Podsumowanie wizyty JCKM w Grazu

0 Comments

W dniu wczorajszym, około godziny dziewiątej wieczór, po raz pierwszy od przeszło miesiąca publicznie pokazał się Jego Cesarska i Królewska Mość Franciszek Leopold I.

-Po pierwsze, Damen und Herren, pragnę przeprosić za swoją tak długą nieobecność, oraz zdecydowanie uspokoić – problemy zdrowotne, które przez ostatnie tygodnie nie pozwalały mi należycie zajmować się sprawami Państwa, są już przeszłością. – rzekł Monarcha.

-Wraz z Prezydentem Ministrów oraz całym moim Rządem przystąpiliśmy do energicznej pracy aby zaniedbania ostatnich tygodni nadrobić. Ale o tym dowiedzą się Pańśtwo z kolejnych, poświęconych konkretnym projektom konferencji prasowych w najbliższym czasie – dziś chciałbym mówić o czym innym.

-Jak zapewne Panie i Panowie wiedzą, w pierwszej połowie Oktobra udałem się z oficjalną wizytą do Grazu, stolicy jednego z najpiękniejszych Krajów Koronnych – Księstwa Styrii. Chciałbym z tego miejsca serdecznie podziękować za wspaniałe przyjęcie Generałowi von Groec jak i styryjskim notablom, ale przede wszystkim ludowi Księstwa za tak serdeczne, wzruszające powitanie, jakie mi zgotowali.

Zaraz po uroczystym obiedzie na wspaniałym jak zwykle Zamku Eggenberg, wraz z Generałem von Groec oraz kadrą oficerską Styrii udałem się na inspekcję III Korpusu Armii, gdzie kolejną wspaniałą niespodzianką była przygotowana na moją cześć defilada 7 Pułku Piechoty. Stan szkolenia jak i gotowość bojową moich oddziałów oceniam nadzwyczaj dobrze. Zarówno Generałowi jak i całej kadrze odpowiedzialnej za stan tamtejszych wojsk należą się najszczersze gratulacje!

Po inspekcji wojsk, na zaproszenie komendanta Szkoły Wojskowej w Grazu miałem przyjemność złożyć wizytę w tej doskonałej placówce, i korzystając z okazji osobiście uścisnąłem dłoń i awansowałem dziesięciu z jej najzdolniejszych alumnów. Muszę wyznać, że w tych niespokojnych czasach świadomość tego, że naszego bezpieczeństwa bronią tak dzielni i pełni wszelakich cnót oficerskich młodzi ludzie napełnia mnie niesłychanym optymizmem.

Na koniec tego pełnego emocji dnia złożyłem wizytę w gmachu Stanów Generalnych Księstwa Styrii. Panowie Delegaci (i Panie Delegatki!) przekazali wraz z adresem wiernopoddańczym na powrót na moje ręce mitrę książęcą Styrii, którą wraz z wynikającymi z niej zarówno przywilejami jak i obowiązkami przyjąłem.

Poleciłem następnie, aby została ona następnie złożona w skarbcu Zamku Eggenberg, a przed nim wystawiona została warta honorowa złożona z najlepszych żołnierzy mej Gwardii wraz z najlepszymi podoficerami z ostatniego roku Szkoły Wojskowej. I moją wolą jest, aby taki stan rzeczy utrwalił się na stałe. Jestem bowiem przekonany, że pod opieką dzielnych wojsk styryjskich insygnia książęce będą równie bezpieczne jak w samym Wiedniu, zaś nieporozumienia z przeszłości, w których, co muszę przyznać z bólem, niemałą rolę odegrała postawa Tronu, zostały wyjaśnione i żadne spory już nie zagrożą jedności Monarchii. Pragnę, aby ta łączona warta była na zawsze symbolem wierności Styrii wobec Wiednia, i zobowiązań Wiednia wobec Styrii.

Po uroczystościach następnego dnia odbyłem długą rozmowę z Generałem von Groec o stanie państwa, i pragnę powiedzieć że jestem z niej wielce zadowolony. Ponieważ doszły moich uszu pogłoski, jakobym pozostawał z Generałem w jakimś konflikcie personalnym, pragnę je stanowczo zdementować. Jestem bardzo zadowolony ze sposobu w jaki Generał von Groec pełni swoje obowiązki jako Szef Sztabu Generalnego, jego lojalności nie mam nic do zarzucenia, zaś postawę ogólną oceniam jako wzorową.

W uznaniu zasług Generała von Groec dla Monarchii, jak również jako dowód mej osobistej sympatii postanowiłem nadać Henrykowi von Groec-Hrychowiczowi tytuł Grafa, zgodnie z Ustawą o szlachectwie oraz tytułach honorowych i zaszczytnych.

W następnym tygodniu będę prosił mego drogiego Kuzyna, Księcia von Hochenberg, aby udał się w moim imieniu do Grazu, aby osobiście przekazał dyplom arystokratyczny. Pragnę również, aby oprócz tego Jego Książęca Wysokość zawiózł ze sobą dwa inne bardzo ważne dokumenty – projekt ustawy do przedłożenia Stanom Generalnym Księstwa, która przeniosłaby wszystkie rachunki i aktywa Banku Ziemskiego w Grazu do Banku Państwowego, a także nominację na mojego Namiestnika na obszarze Księstwa Styrii, Karyntii i Krainy, którą mam nadzieję Generał, czy też jak powinienem się teraz zwracać, Jaśnie Wielmożny Hrabia von Groec, zgodzi się przyjąć.

Poleciłem także Minister Propagandy i Narracji przygotowanie kolejnej wizyty państwowej, jaką chciałbym odbyć w najbliższym czasie we Lwowie i Krakowie.

Niech żyje Styria, niech żyją Austro-Węgry!

One Reply to “Podsumowanie wizyty JCKM w Grazu”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts

[WZ] Ustrój Monarchii – pomysły.

0 Comments

Franz Josef von Habsburg | 06. 03. 2013 Od dłuższego czasu jesteśmy świadkami debat o ustroju Monarchii, który na przestrzeni dziejów zmieniał się od centralizmu do dualizmu, dziś możemy uznać, że wypracowano pewien kompromis, pozwalający…

Skandal na balu dobroczynnym – korespondencja z Turócszentmárton!

0 Comments

Turócszentmárton, czy też, jak mawia słowiański szczep węgierski, Turčiansky Svätý Martin, łaskawością władz węgierskich jest centrum słowackiej kultury narodowej. Jest to jedyny duży ośrodek, gdzie kształtują się zalążki słowackich elit politycznych i kulturalnych. W celu wsparcia…

Co się czyta nad Dunajem?

0 Comments

Szanowni Czytelnicy!Redakcja "Wiener Zeitung" pragnie zadać Państwu kilka, istotnych z punktu widzenia przyszłości rynku prasowego pytań i rozpocząć tym samym swego rodzaju debatę na temat mediów. Przede wszystkim, chcielibyśmy się dowiedzieć, jakiego rodzaju wiadomości nasi…