Skandal na balu dobroczynnym – korespondencja z Turócszentmárton!

0 Comments

Turócszentmárton, czy też, jak mawia słowiański szczep węgierski, Turčiansky Svätý Martin, łaskawością władz węgierskich jest centrum słowackiej kultury narodowej. Jest to jedyny duży ośrodek, gdzie kształtują się zalążki słowackich elit politycznych i kulturalnych. W celu wsparcia tego młodego jeszcze i niewykształconego szczepu węgierskiego jako pełnoprawnej części narodu madziarskiego zorganizowano bal dobroczynny. Bal ów miał za zadanie wesprzeć działania lokalnych aktywistów.

Pieczęć tzw. „Macierzy Słowackiej”, która pojawiła się w czasie balu

Pojawiły się znakomitości lokalnej polityki, kultury i kościoła, zebrano ponad 30 tysięcy koron na cele rozwoju społeczności. Warto przypomnieć, że ludność słowackojęzyczna ma niezwykły problem z alkoholizmem, także wśród dzieci (sic!), a walka z nim jest jednym z głównych warunków rozwoju tych terenów; dlatego też na balu nie podawano mocnych alkoholi. Niestety, po pewnym czasie zgasło światło, otworzyły się drzwi i kilka osób mówiących po słowacku rozwiesiło sztandary z pieczęcią zakazanej już przed laty organizacji „Macierz Słowacka”. Sprawcy wydzielali wyraźną woń alkoholu. Niektóre panie z towarzystwa omdlały, a pomimo pościgu panom nie udało się schwytać złoczyńców.

Królewsko-węgierska Żandarmeria oraz król.-węg. Dyrekcja Policji poszukują sprawców. Sztandary po badaniach spalono publicznie przed sądem w Turócszentmárton, gdzie mieściła się do 1875 r. siedziba tzw. „Macierzy”. Jeżeli jest Państwu wiadomo cokolwiek na ten temat, prosimy o zgłoszenie się do najbliższej placówki żandarmerii bądź policji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tytuły

Archiwa

Meta