Kategoria: Schwarz-Gelb (2009-10)

Schwarz-Gelb No.18 – Deszczowa Nostalgia…

W ten niedzielny dzień mamy dla Państwa małą niespodziankę. Dziś ukazuje się wyjątkowe i niezapowiedziane wydanie Schwarz-Gelb. Mamy zatem okazję poznać odpowiedzi kolejnego rozmówcy, przed którym stawiamy pytania o sobie,o wspomnianiach, o życiu w v-świecie. Tym razem nie będzie to jednak kobieta, ale mężczyzna. I to nie byle jaki. Kto nie zna tej persony, nie może zwać się mikronautą. Kto jednak nadal jej nie poznał, to dziś ma szansę nadrobić spore zaległości. Dziś ten jegomość to postać równie majestatyczna jak ponad dwadzieścia lat temu, kiedy zaczynał swoją przygodę. Nie rozpisując się za wiele, przed Państwem Czcigodny Namiestnik Palatynatu Leocji, Helwetyk Romański. 1. Nazywam się…Helwetyk Romański 2. … i zajmuje się (pełnie funkcję)…namiestnika Palatynatu Leocji. 3. W mikronacjach jestem od…1998 roku. Jesieni, jeżeli pamięć nie zawodzi. 4. Mój pierwszy dzień w mikroświecie…miał miejsce albo w Klubie RP — protoplaście Wolnego Klubu RP, protoplaście Księstwa Sarmacji, albo w prowincji Blacklock — protoplaście Surmali, protoplaście Domeny Królewskiej Królestwa Dreamlandu. Prehistoria. 5. Co lub kto sprawił, że jestem tu i teraz?Najczcigodniejszy Namiestnik Franklin Garamond. To on skutecznie przekonał mnie w drugiej połowie 2019 roku do tego, że warto stworzyć nowy kraj i odzyskać radość z aktywności w mikronacjach. 6. Dzień, w którym stwierdziłem, że

Czytaj dalej

SCHWARZ-GELB NO.17 – DESZCZOWA DAMA

Nastał kolejny piątek, a stali czytelnicy Schwarz-Gelb wiedzą, że to dzień, w którym ukazuje się nasza seria wywiadów ze znanymi osobistościami z naszego mikroświata. Tym razem kobieta o niewątpliwie ciepłym odbiorze, skromna, ale i znająca doskonale realia działające na Pollinie. Poza krajem, z którego pochodzi, a mianowicie Rzeczpospolitej Obojga Narodów, niezbyt dobrze kojarzona tym milej ją witać na naszych łamach. Przed państwem Szanowna Dama Beata van der Saar. Nazywam się… Beata van der Saar … i zajmuje się (pełnie funkcję)… Jestem na razie prostą mieszczankom, nie pełnie żadnych funkcji publicznych. Jak płeć piękna trafia do mikroświata? Przez przypadek. Nie pamiętam dokładnie. Po prostu szukałam wtedy czegoś o Polsce w Internecie i trafiłam tutaj, ale nie rozumiałam wtedy jeszcze wszystkiego. I dlatego nic nie napisałam. Potem po jakimś czasie, może miesiące, może lata, byłam w kilku mikronacjach ale nie robiłam niczego specjalnego, po prostu byłam. Dopiero ostatnio wzięłam i na nowo zaczęłam. Kobieta w mikroświecie ma łatwiej? Możliwe. Raczej nie ma promowania ze względu na płeć. Czy to, że jesteś kobietą sprawia, że uzyskanie lepszego statusu jest prostsze? Nie wiem ale raczej nie. Co jest tak ekscytujące w tym, w bądź co bądź, męskim świecie? Wszystko…(na twarzy naszego gościa pojawił się

Czytaj dalej

SCHWARZ-GELB NO.16 – DESZCZOWA DAMA

W ten pierwszy październikowy piątek, kiedy pogoda pomału zaczyna doskwierać, mamy dla Państwa kolejne wydanie Schwarz-Gelb. Z nadzieją, że rozmówczyni okaże się naprawdę ciekawą osobą, chcielibyśmy przekazać wszystkim niewiastą mikroświata, że redakcja wcale nie jest taka zła, a odpowiedzi nie wymagają wielu godzin przemyśleń, dlatego upraszam wszystkie Panie o więcej śmiałości… Dzisiejszy wywiad będzie przeprowadzony niemalże w warunkach wojennych. A to za sprawą naszej wybuchowej rozmówczyni. Kobieta sukcesu, kobieta, której nie wypada „zaleźć za skórę”, ponieważ wtedy poznasz jej prawdziwe „ja”. Pomimo tego, że zacząłem o owej damie tak ostro, to w rzeczywistości jest to naprawdę sympatyczna i niezwykle urokliwa młoda osoba. Przed Państwem nie kto inny, jedyna w swoim rodzaju, Wielmożna Juliette Alatriste. 1. Nazywam się… Juliette Alatriste 2. … i zajmuję się …kwestiami kulturalnymi, w Baridasie, i – od niedawna – na Dworze JKM Andrzeja Fryderyka. 3. Jak płeć piękna trafia do mikroświata? Poprzez rejestrację na stronie głównej. 4. Kobieta w mikroświecie ma łatwiej? Nie mam porównania, ale nie wydaje mi się, by tak miało być. 5. Czy to, że jesteś kobietą sprawia, że uzyskanie lepszego statusu jest prostsze? Każdy kreuje swoją postać według własnych reguł. „Lepszy status” dla każdego może mieć inne znaczenie, nie lubię szufladkować. Nie

Czytaj dalej

SCHWARZ-GELB NO.15 – DESZCZOWA DAMA

W dzisiejszym odcinku z serii spotkamy się z młodą przedstawicielką płci pięknej. Nie jest może znana w „szerszych kręgach”. Zdążyła jednak „zabłysnąć” w Monarchii Austro-Węgierskiej, ale najbardziej znana jest z pobytu w Rzplitej. Przed Państwem szlachcianka co się zowie, Szanowna Pani, Julia Tracz-von Rokuszewska. 1. Nazywam się Julia Tracz von Rokuszewska 2. … i jestem Nie pełnię żadnej funkcji publicznej. Czasem pomagałam mojemuv-mężowi w różnych rzeczach, obowiązkach. Zajmuję się domem, majątkiemoraz narracyjnie synem. 3. Jak płeć piękna trafia do mikroświata? Do mikroświata trafiłam właśnie poprzez mojego męża, który to zaprosił mnie do tej rozgrywki, zabawy. 4.  Kobieta w mikroświecie ma łatwiej? Nie wiem. W RON jest tak, że nie ma nigdzie zabronionego aby kobieta została Królem, wojskowym, albo profesorem. Ale trochę wydawać by się mogło to dziwne że mamy Generał Julię w wojskach Rzeczpospolitej w XVII wieku. Są zawody, funkcje, rzeczy które za to bardziej mogą pasować lub kobieta je wykonując będzie taka typową kobietą robiącą kobiece rzeczy.  5. Czy to, że jesteś „kobietą” sprawia, że uzyskanie lepszego statusu jest prostsze? Czy to, że jesteś kobietą sprawia, że uzyskanie lepszego statusu jest prostsze? Nie wiem. Może. Ale raczej to jest tak że jak są zasady to trzeba się ich trzymać.

Czytaj dalej

SCHWARZ-GELB NO.14 – DESZCZOWA DAMA

Po niedługiej przerwie wracamy z pełną parą z nowym cyklem wywiadów. Tym razem seria poświęcona jest całkowicie osobom deklarującym się jako kobieta. Wiemy ile budzą kontrowersji niektóre postaci „podszywające się” pod niewiasty, ale pozostawiamy to pod rozwagę ich sumienia. Na pierwszy ogień „idzie” postać nie tyle kontrowersyjna, co budząca kontrowersje. Nie naszą rolą jest ocena, ale przedstawienie Państwu postaci, którą kreuje nasza dzisiejsza rozmówczyni, prezydentka Baridasu, Ola Chojnacka… 1. Nazywam się Ola Kaarina Isadora Helyanve van Hälsing-Scraw de Cubalibre-Adamas et Marcjan-Chojnacka von Hippogriff-Alatristé 2. … i jestem Prezydentką Republiki Baridas, Cesarzową Tuolelenkki i czasem coś piszę też w innych krajach. 3. Jak płeć piękna trafia do mikroświata?Od zawsze interesowały mnie rzeczy okołopolityczno-historyczne. Gdy zobaczyłam państwa wirtualne, zaczęłam je przeglądać, po czym, metodą prób i błędów, wylądowałam tutaj. 4. Kobieta w mikroświecie ma łatwiej?Nie powiedziałabym, że łatwiej, ale na pewno jest pewne zainteresowanie ze strony płci gorszej. Sama byłam zaskoczona, gdy to mnie ktoś prosił o rękę, a ktoś inny o przyjęcie korony Voxlandu (którą w międzyczasie scedowałam na moją v-córkę). 5. Czy to, że jesteś „kobietą” sprawia, że uzyskanie lepszego statusu jest prostsze?Mam wrażenie, że w v-świecie raczej ocenia się ludzkie umiejętności i dokonania, aniżeli płeć. A przynajmniej ja tak

Czytaj dalej

SCHWARZ-GELB NO.13 – NOSTALGIA WAKACYJNA

Wakacje się skończyły. Uczniowie założyli plecaki na swoje ramiona i ruszyli gremialnie do szkoły. Przyszedł i czas na Nostalgię… To już ostatni raz kiedy spotykamy się w tej serii wywiadów… Nie ma co jednak płakać nad rozlanym mlekiem, Schwarz-Gelb nadal będzie działać i miejmy nadzieję, równie prężnie Nasz dzisiejszy rozmówca jest równie unikatowy, jak pozostali, a może i bardziej. Pod pewnymi względami jest wyróżniający. To pierwszy przedstawiciel leockiego społeczeństwa na łamach naszego czasopisma. Jest to osoba niezwykle znana i ceniona w kręgach mikroświatowych. Panie i Panowie, przed państwem ostatni wywiad wakacyjny z Czcigodnym Namiestnikiem Palatynatu Leocji, Franklinem Garamondem. Mój pierwszy raz… Nazywam się…Franklin Garamond … i zajmuje się (pełnie funkcję)…I jestem Namiestnikiem Palatynatu Leocji W mikronacjach jestem od……odkąd pamiętam. Ciężko mi nawet przypomnieć sobie jak wyglądało moje życie przed mikronacjami. Co prawda nie można mnie jeszcze datować węglem, jak Czcigodnego Namiestnika Romańskiego, ale moje wirtualne „ja” mogłoby w większości krajów legalnie spożywać alkohol. Mój pierwszy dzień w mikroświecie……jest raczej mglisty. Moja przygoda zaczynała się powoli. Pamiętam, że założyłem konto i dopiero po jakimś czasie faktycznie zacząłem się zagłębiać w meandry mikronacji. Co lub kto sprawił, że jestem tu i teraz?Moja obecność w Palatynacie Leocji to wypadkowa wielu zdarzeń, przemyśleń i

Czytaj dalej

Schwarz-Gelb No.12– Nie żartuj z Hermana…

Uczniowie czas do szkoły! Niektórzy się cieszą(ta mniejsza część), ale całkiem spora grupa ze łzami w oczach wraca by usłyszeć dzwonek na lekcję. I to głównie dla nich dzisiejsze wydanie poświęcamy na żarty o szkole. Może to spowoduje, że chętniej ruszycie z plecakami na plecach i to bez spóźnień. 😉 Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga go na korytarz i stawia w kącie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy pytają:– Czy możemy już iść do domu?– A z jakiej racji?– No… przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda? ————— Przed szkołą stoi młody Herman i jego kolega Bauer:– Masz, pal. – mówi ten pierwszy– Nie, ja nie palę. – pada odpowiedź– No masz.– Nie no, naprawdę…– No masz, bo nauczyciel poczuje od ciebie palinkę. ————— Czym różni się uczeń dobry od złego?Złego leją rodzice, dobrego – koledzy. ————— Feldwebel Herman pyta syna:– Co robiliście dziś na matematyce, Albrechcie?– Szukaliśmy wspólnego mianownika.  Senior nie może się nadziwić:– Coś podobnego! Kiedy ja byłem w szkole, też szukaliśmy wspólnego mianownika! Że też nikt go do tej pory nie znalazł…

Czytaj dalej

SCHWARZ-GELB NO.11 – NOSTALGIA WAKACYJNA

Nostalgia Wakacyjna zbliża się do końca, ale mamy nadzieję, że wywiady z naszymi rozmówcami nadal rozpalają naszych czytelników. Dziś, człowiek z zagranicy, ale znany z aktywności w całym mikroświecie. Sclavinia miała już reprezentanta w naszych rozmowach, ale nie sposób nie zauważyć także i człowieka z „nadaktywnością”, którego wszędzie jest pełno. Dziś chwilę nostalgii z Państwem spędzi Jaśnie Oświecony Ludwik Tomović. Mój pierwszy raz… Nazywam się…Ludwik Tomović 2. … i zajmuje się (pełnie funkcję)…Aktualnie najważniejszą funkcją jaką pełnię jest funkcja Gubernatora Konfederacji Sclavinii. 3. W mikronacjach jestem od…grudnia 2012. 4. Mój pierwszy dzień w mikroświecie…to rejestracja w Trizondalu i zapoznawanie się z forami innych mikronacji. 5. Co lub kto sprawił, że jestem tu i teraz?Szereg różnych działań, ale dwa wydarzenia które na mnie najbardziej wpłynęły to chyba założenie Federacji Slawonii i przybycie do Sclavinii. 6. Dzień, w którym stwierdziłem, że „to jest to”…Nie miałem takiego „punktu granicznego” od którego tak stwierdziłem, ale na pewno mogłem tak stwierdzić po pierwszych sukcesach i powierzeniu mi pierwszych zadań. 7. Co mnie inspirowało kiedyś, a co dzisiaj?Cały czas to samo – chęć do działania i rozwoju. 8. Co sprawia, że jestem tu nadal?Niektórzy ludzie, a także pomysły które chciałbym wdrożyć. 9. Mój pierwszy sukces…Rozwijanie swojego

Czytaj dalej

Schwarz-Gelb No.10– Nie żartuj z Hermana…

Z małym poślizgiem, ale jest! Herman nadal w akcji. Dobry żart jeszcze nikomu nie zaszkodził, a tym bardziej przy jedzeniu. Tak to dzisiejszy temat przewodni – pan i pani Herman rządzą w kuchni… Przychodzi feldwebel Herman do węgierskiego sklepu i pyta:– Czy są pomidory?Sprzedawczyni odpowiada:– Tak są, oczywiście.Na to Herman mówi:– Takie małe? U nas mamy taaakie duże pomidory.– A czy są ogórki?– Tak mamy. Jak najbardziej. – po czym pokazuje klientowi– U nas mamy większe!!!! – pada odpowiedźSprzedawczyni nie wytrzymuje zachowania feldwebela i wychodzi na zaplecze, przynosi arbuz i pyta się.– A widział pan kiedyś taki groszek!? ————— Feldwebel Herman wizytuje u teściowej. W kuchni pełne szaleństwo, kobiety uwijają się jak w ukropie. Przychodzi pora wspólnego posiłku. Tuż przed obiadem Herman zwraca się do żony:– Nie twierdzę, że twoja mama źle gotuje, tylko zaczynam rozumieć, dlaczego zawsze się modlicie przed jedzeniem. ————— Pani Hermanowa zawsze miała pięknie opisane potrawy w zamrażarce.Na karteczkach widniały nazwy takie jak „Mielone”, „Schab”, „Łopatka”, „Stek”, „Wołowina z warzywami” etc…Jednak ilekroć pytała feldwebela co chce na obiad, nigdy nie prosił o żaden z rodzajów posiłków, które były w zamrażarce.Postanowiła więc zmienić sposób opisywania potraw, tak aby zawsze mieć to, co jej mąż będzie chciał na

Czytaj dalej

SCHWARZ-GELB NO.9 – NOSTALGIA WAKACYJNA

W kolejnym numerze Schwarz-Gelb mamy dla Państwa wywiad z nietuzinkową postacią. Wracamy z powrotem nad piękny Dunaj, do Monarchii , a konkretniej do Zalitawii… W Austro-Węgrzech jest postacią niezwykle rozpoznawalną. Znają go wszyscy, od małego chłopca-pucybuta, po arystokrację. I co ciekawę nikt nie powie o nim złego słowa. Węgier z krwi i kości, jedyny w swoim rodzaju Szanowny Baron, Palatyn Węgier, Borys von Targersdorf. Mój pierwszy raz… Nazywam się…Borys, Borys Targersdorf. … i zajmuje się (pełnie funkcję)………wierną służbą Tronowi, niestety bez licencji na zabijanie   Mam honor, jako palatyn Węgier, być strażnikiem Świętej Korony. W mikronacjach jestem od…XII 2016 roku. Mój pierwszy dzień w mikroświecie…Powiedziałem, że przybyłem do Monarchii aby gospodarować w majątku, który odziedziczyłem w Księstwie Cieszyńskim   oczywiście, nic nie odziedziczyłem   a tym bardziej majątku   jedną z osób, która była łaskawie mnie wtedy powitać, był JCW Cesarz- senior. Co lub kto sprawił, że jestem tu i teraz?Sprawił to burbon, a potem zgodnie z zasadą, trzeba było iść w zaparte   to był przypadek, szukałem informacji o pewnym miejscu w Monarchii realnej, a wyszukiwarka przekierowała mnie na forum wirtualnej Monarchii, obserwowałem życie, jakie toczyło się nad Dunajem, przez kilka dni. Monarchia budziła się do życia po zapaści i postanowiłem przyłączyć się do

Czytaj dalej