Sportblatt – Pierwszy sezon Erste Klasse dobiegł końca

30 września był ostatnim dniem serii spotkań w 1.Klasse. I choć mistrz był znany już od dawna to rywalizacja wywoływała niezwykłe emocje. Działo się naprawdę wiele na każdym z czterech boisk.

K.F. Bregenz – Ochmistrze Hofburg 1:0 (0:0)

Zacznijmy od spotkania z najmniejszym bagażem emocji. W Bregencji miejscowy K.F. spotkał się z Ochmistrzami z Wiednia. Walka toczyła się o szóste miejsce, które gospodarze wykorzystali niewielkim nakładem sił. W 73′ minucie gola spoza pola karnego strzelił Siegfrid Eifler, dla którego było to drugie trafienie w lidze. Mecz obfitował w wiele fauli. Zawodnicy, pomimo stosunkowo niskiej stawki nie odpuszczali czego efektem było aż pięć żółtych kartek.

FK Slavija Sarajevo – Vienna FC 0:3 (0:2)

W Sarajevie nie mógł paść inny wynik jak zwycięstwo gości. Czerwona latarnia naszej ligi, nie zawiodła i zaliczyła czternastą porażkę, nie strzelając ani jednego gola! Wynik 0:3 to chyba najłagodniejszy wymiar kary jaki mogli uzyskać. A zaczęło się w 12′ minucie, celne trafienie zaliczył Caj Tagesson. Cztery minuty później goście cieszyli się już z drugiego gola. Ajnur Salić okazał się pechowcem, który wpakował piłkę do własnej bramki. I gdy wydawało się, że szykuje się kolejny pogrom na Slaviji, to kolejny gol wiedeńczycy ustrzelili dopiero 50 minut później, a dokonał tego Gualter Pereira. Wydawać by się mogło, że mecz o pietruszkę, ale przysporzył sędziemu sporo pracy. W tym meczu żółty kartonik ujrzało sześciu zawodników. Pomimo tego Vienna FC w końcowym rozrachunku uplasowało się na drugim miejscu, osiągając wicemistrzostwo!

Budapest Honved FC – Sparta Praga 4:1 (2:0)

Budapesztańczycy zaskoczyli chyba całe Austro-Węgry pokonując tak wysoko zdobywcę Pucharu XV-lecia MAW. A zaczęło się niewinnie, pierwszą bramkę ze stałego fragmentu gry strzelił Carasario Taddei. Wydarzenie miało miejsce w 22’minucie, ale już pięć minut później klubowy kolega Stoyan Ianevski wykorzystał kolejny stały fragment. Tym razem bezpośrednio z rzutu wolnego. Trafienie wprawiło w osłupienie wszystkich, którzy znaleźli się tego dnia na Sarkany Stadion. Sparta jednak nie zamierzała odpuszczać walki o podium. I już dwie minuty po przerwie po znakomitej akcji zespołowej, gola kontaktowego zaliczył Harny Brantl. Nadzieja nie trwała długo, gdyż strzelec bramki musiał opuścić boisko z powodu kontuzji już dwie minuty później. Kontrolę na boisku przejęli gospodarze i w 71′ minucie wynik podwyższył Daley Hoover, trafiając po kolejnym stałym fragmencie gry. To była dziś zabójcza broń „Wojskowych”, gdyż osiem minut później karnego wykorzystał ponownie Hoover. Wynik 4-1 wydaje się być tego dnia sprawiedliwy, ale wszyscy wiedzą, że Czesi w piłkę również grać umieją. Zalitawia cieszy się natomiast z najniższego stopnia podium!

Korona Salzburg – SK Rapid Wien 2:3 (1:1)

W Salzburgu miejscowa Korona ostrzyła sobie zęby na mistrza kraju zespół Rapidu. Skończyło się jednak tylko na zastraszaniu, ale zwycięzcy Erste Klasse nie mogą powiedzieć, że mecz należał do łatwych. Pierwsza bramka w tym meczu wpadła po rzucie rożnym. Goście świetnie to rozegrali, a strzałem głową wykończył Guido Platesek, dla którego było to już piąte trafienie. Równo 20′ minut później padła bramka wyrównująca. Kolejny reprezentant kraju pokazał, że nie na darmo się tam znajduje. Bramkę dla Korony strzelił Lukas Scharrer i mieliśmy remis. Po przerwie obraz meczu nie uległ wielkiej zmianie, ale w 53’minucie sędzia przyznał karnego dla gościu, a bezbłędnie wykorzystał go Josef Svejk. Dla tego piłkarza było to siódme trafienie w 1.Klasse, zapewne chciał gonić liderów. Walka o zmianę wyniku powodowała, że sypały się żółte kartki i kontuzje, które wymuszały zmiany zawodników. Dopiero na 10 minut przed końcem byliśmy świadkami kolejnego gola wyrównującego. Dokonał tego jeden z najlepszych strzelców ligi Pio Manighetti. Jednak po pięciu minutach „Hutteldorfer” strzelili trzeciego gola, a konkretnie Albin Wira. I w ten oto sposób Rapid powstał niczym feniks z popiołów całkowicie pokrzyżowawszy plany gospodarzy, którego trener von Rokuszewski o mało nie zszedł na zawał…

TABELA KOŃCOWA:

  1. SK Rapid Wiedeń 37-7 38pkt
  2. Vienna FC 24-5 28pkt
  3. Budapest Honved FC 22-9 26pkt
  4. Korona Salzburg 35-15 24 pkt
  5. Sparta Praga 30-17 21 pkt
  6. K.F. Bregenz 8-37 12pkt
  7. Ochmistrze Hofburg 6-30 10pkt
  8. SK Slavija Sarajewo 0-42 0pkt

Piłkarz Kolejki:
Guido Platsek
(12belek-3ci raz w sezonie)

Trener Kolejki:
Heinz-Werner Gruner
(SK Rapid Wien -9-ty raz w sezonie)

Nagrody Sezonu:
Król Strzelców Erste Klasse
1.Ivan Zelenka
(Sparta Praga) – 9 bramek
2.Pio Manighetti (Korona Salzburg ), Berndt Ewers(SK Rapid Wien) – 8 bramek
3.Josef Svejk(SK Rapid Wien), Daley Hoover(Honved Budapest FC) – 7 bramek

Asystent Sezonu Erste Klasse
Randall Datsun
(Korona Salzburg), Frank Holton(Sparta Praga)

Najostrzej grający zawodnik Erste Klasse
Ajdin Komic
(FK Slavija Sarajevo) 1 czerwona kartka / 5 żółtych kartek

Trener Sezonu Erste Klasse:
Heinz-Werner Gruner
(SK Rapid Wien)

Piłkarz Sezonu Erste Klasse:
Ivan Zelenka
(Sparta Praga)

Sportblatt… Piłkarze nie przestają zaskakiwać!

Zaczynamy od podsumowania ćwierćfinałów Pucharu XV-lecia Monarchii. Spotkania odbywały się według zasady mecz i rewanż. I tak Korona Salzburg spotkała się Klubem Piłkarskim z Bregencji. Wiedeńczycy z Hofburga, Ochmistrze zagrali ze Slaviją, praska Sparta podejmowała Wiedeński Klub Piłki Nożnej, a żołnierze z Honved Budapeszt stawić musieli czoła liderowi 1.Klasse, Rapidowi.

Puchar rządzi się swoimi prawami, stąd mimo, że mieliśmy tylko cztery pary nie obyło się bez sensacji. Piłkarze Korony po porażce w Salzburgu z Bregenz 1:3, zdołali wrócićdo gry a później awansować po rewanżowym 3:0, i to na wyjeździe. Trener von Rokuszewski jest ostatnio na fali. Jego myśl szkoleniowa znajduje odzwierciedlenie w grze jego zespołu.

Nikt nie liczył na awans Slaviji, ale z kim jak nie z Ochmistrzami mieli się odrodzić? Nie udało się, ale w tym dwumeczu udało się ustrzelić pierwszego gola w oficjalnym spotkaniu. Dokonał tego Zikirja Cevro.

Najciekawiej zapowiadał się bój Vienny FC ze Spartą. Prażanie stawili spory opór i odnieśli zwycięstwa w obu spotkaniach. Piłkarze pod wodzą trenera Mareckiego złapali zadyszkę.

Rapid skazany był na sukces przez wszystkich związanych z fussbalem w Austro-Węgrzech. W ćwierćfinale pucharu z Honvedem nie było inaczej. Skromnym nakładem sił udało się im pokonać budapesztańczyków 2:1 i 1:0, a następnie trafić do półfinałów.

Pary 1/2 finału prezentują sie następująco(23.08.1920r.): Sparta Praga – Ochmistrze Hofburg, SK Rapid Wien – Korona Salzburg

1.Klasse minęła półmetek, a emocje nadal nie ustają. Można by nawet rzec, że dopiero się rodzą. W ósmej kolejce spotkań było wiele momentów zaskocznia i walka do upadłego.

Zacznijmy od spotkania z potencjalnie najmniejszym ładunkiem emocjonalnym. Czerwona latarnia ligi Slavija z Sarajeva przegrywa kolejne spotkanie. Tym razem dokonali tego piłkarze pod wodzą rodziny panującej z Hofburga. Wynik skromny, bo tylko 1:0, a autorem gola na 20 minut przed końcem był Klaus Schenner, dla którego było to drugie trafienie w tym sezonie. Slavija nadal bez niczego w 1.Klasse.

W Budapeszcie, Honved podejmował piłkarzy z Bregencji. Byli jednak bardzo niegościnni i trafili do siatki rywala trzykrotnie, nie pozwalając swojemu bramkarzowi, Leite ani razu wyciągnąć piłki z siatki. Wynik 3:0 był konsekwencją pełnej dominacji na boisku. Goście nie zaskoczyli Wojskowych ani razu przez 90 minut. Co ciekawe bramki padały dopiero w ostanich 20 minutach, a dokonali tego Daley Hoover i dwukrotnie Carasario Taddei.

W Pradze wszyscy byli pewni awansu. Mecz u siebie zaczęli z ogromnym animuszem czego konsekwencją był samobójczy gol Randalla Datsuna. 10 minut później Korona wyrównała. Leibetseder strzałem z około 20 metrów nie dał szans Jagrowi. w 56 minucie salzburgczycy wyszli na prowadzenie po uderzeniu Kaia Baumgartnera. Niezastąpiony Pio Manighetti pokazał swój kunszt strzelecki dopiero w 70 minucie. Oderwał się obrońcom i było już 1:3! A po dziesięciu minutach bylo już 1:4. Ponownie Manighetti, tym razem z karnego! Już w doliczonym czasie gry Frank Holton również wykorzystał „jedenastkę” i ustalił wynik meczu na 2:4. Sparta miała walczyć o wicemistrzostwo, a teraz spada na piąte miejsce!

W meczu na szczycie dwie wiedeńskie drużyny. Rapid ponownie okazał się lepszy od rywali zza miedzy i odskoczył im na 8 punktów! Skromne 1:0, ale na boisku rywala z Hohe Warte. Niezawodnym strzlecem ponownie okazał się Berndt Ewers, dla którego było to już ósme trafienie w tym sezonie.

Podsumowanie 8.Kolejki

Sparta Praga – Korona Salzburg 2 – 4 (1 – 1)
Ochmistrze Hofburg – FK Slavija Sarajevo 1 – 0 (0 – 0)
Vienna FC – SK Rapid Wien 0 – 1 (0 – 0)
Budapest Honvéd FC – K.F. Bregenz 3 – 0 (0 – 0)

Tabela:

  1. SK Rapid Wien 17-3 24pkt
  2. Vienna FC 14-4 16pkt
  3. Budapest Honvéd FC 12-7 14pkt
  4. Korona Salzburg 13-2 13pkt
  5. Sparta Praga 14 – 11 10pkt
  6. Ochmistrze Hofburg 6-8 10pkt
  7. K.F. Bregenz 5-17 6pkt
  8. FK Slavija Sarajevo 0-19 0pkt

Piłkarz kolejki – Almos Peterfi (Honved, 12belek-czwarty raz)
Trener koleji – M.von Rokuszewski (Korona-drugi raz)
Strzelcy:
8- Bernd Ewers (Rapid)
4- I. Zelenka, F. Holton (Sparta), P. Manighetti (Korona), D.Hoover(Honved)
Asysty:
5- K-E.Ejnarsson (Vienna FC)