Tag: piłka nożna

Przegląd wydarzeń sportowych…

Dnia 2 stycznia 1921 roku, Wiedeń. Dzisiejszego wieczoru rozegrano już dwudziestą trzecią kolejkę zmagań 1.Klasse, w najwyższej lidze piłkarskiej w Austro-Węgrzech. Sezon wkracza w decydującą fazę, ale zaskoczeń i niewiadomych nadal jest dość sporo… Zacznijmy zatem od dołu tabeli… W meczu o „prymat” nie bycia „czerwoną latarnią ligi” we Lwowie spotkały się, miejscowa Pogoń i zespół z Bregencji. Zespół gości nie stworzył sobie żadnej dogodnej sytuacji do zdobycia gola, co skrzętnie wykorzystali gospodarze lokując piłkę w bramce Kaltenbacha dwa razy. To były już stracone bramki numer 77 i 78 przez K.F. Bregenz. Dzięki temu zwycięstwu Pogoń może liczyć na awans nawet na 11 pozycję. Warto odnotować, że Anton Hugel(Bregenz) zaliczył kolejną żółtą kartkę, już jedenastą… Wisła Kraków nie była w stanie stawić czoła, będącym na „wysokiej fali” Kangurom z Pragi i przegrała wysoko 0 do 3… Co ciekawe wszystkie bramki padały dopiero w ostatnich 10-ciu minutach. Krakusy zachowali szansę na 11 pozycję w lidze, a Bohemians 1905 będzie walczył nawet o „majstra”. To wydawało się niedawno wręcz nieosiągalne, ale seria siedmiu zwycięstw z rzędu i 11 meczów bez porażki ustawiła ich niezwykle wysoko w hierarchii 1.Klasse. Smutny moment we wiedeńskim Hofburgu. Dziś z prowadzenia zespołu zrezygnował JCKM Franciszek Leopold. Co

Czytaj dalej

Sportblatt – Poznaliśmy mistrza Erste Klasse!

Wiedeń, 09 września 1920 roku. 11.kolejka Erste Klasse okazała się decydującą w walce o tytuł mistrza Monarchii Austro-Węgierskiej w piłce nożnej. Udało się tego dokonać, pomimo, że do rozegrania pozostały jeszcze trzy mecze. Tym większa chwała należy się triumfatorom, zespołowi z pierwszej stolicy SportKlub Rapid! SK SLAVIJA – RAPID WIEN 0-4 (0-2) W Sarajewie, gdzie miejscowa Slavija podejmowała Zielono-Białych, chyba po raz pierwszy w tym sezonie, zebrała się bardzo liczna publika. Przybywali ludzie nie tylko z okolic, ale zebrała się również dość pokaźna grupa wsparcia dla wiedeńczyków. Przejdźmy do wydarzeń czysto piłkarskich. Nikt na stadionie nie spodziewał się zwycięstwa gospodarzy, a raczej gradu goli z drugiej strony. I tu było obficie. Nowy nabytek Hutteldorfer Svejk już w 7’minucie strzelił bramkę głową, po stałym fragmencie gry. Drugą dołożył po niespełna pół godzinie strzałem z rzutu karnego. Kolejne trafienie kibice zgromadzeni na stadionie Slavija, ujrzeli już w drugiej połowie. Strzelcem gola okazał się Idalio Cantante. Wynik meczu na 0-4 ustalił Guido Platsek, po drugiej asyście Bergera. Chwilę później zawodnicy w zielono-białych barwach triumfowali w pierszej edycji Erste Klasse. Radość zespołu była tak wielka, że o mało co nie zadusili by swojego trenera, Heinza-Wernera Grünera. HONVED – VIENNA FC 0-0 Od tego meczu

Czytaj dalej

Sportblatt… Piłkarze nie przestają zaskakiwać!

Zaczynamy od podsumowania ćwierćfinałów Pucharu XV-lecia Monarchii. Spotkania odbywały się według zasady mecz i rewanż. I tak Korona Salzburg spotkała się Klubem Piłkarskim z Bregencji. Wiedeńczycy z Hofburga, Ochmistrze zagrali ze Slaviją, praska Sparta podejmowała Wiedeński Klub Piłki Nożnej, a żołnierze z Honved Budapeszt stawić musieli czoła liderowi 1.Klasse, Rapidowi. Puchar rządzi się swoimi prawami, stąd mimo, że mieliśmy tylko cztery pary nie obyło się bez sensacji. Piłkarze Korony po porażce w Salzburgu z Bregenz 1:3, zdołali wrócićdo gry a później awansować po rewanżowym 3:0, i to na wyjeździe. Trener von Rokuszewski jest ostatnio na fali. Jego myśl szkoleniowa znajduje odzwierciedlenie w grze jego zespołu. Nikt nie liczył na awans Slaviji, ale z kim jak nie z Ochmistrzami mieli się odrodzić? Nie udało się, ale w tym dwumeczu udało się ustrzelić pierwszego gola w oficjalnym spotkaniu. Dokonał tego Zikirja Cevro. Najciekawiej zapowiadał się bój Vienny FC ze Spartą. Prażanie stawili spory opór i odnieśli zwycięstwa w obu spotkaniach. Piłkarze pod wodzą trenera Mareckiego złapali zadyszkę. Rapid skazany był na sukces przez wszystkich związanych z fussbalem w Austro-Węgrzech. W ćwierćfinale pucharu z Honvedem nie było inaczej. Skromnym nakładem sił udało się im pokonać budapesztańczyków 2:1 i 1:0, a następnie trafić do

Czytaj dalej