Austro-Węgierski System Prasowy

SCHWARZ-GELB NO.7 – NOSTALGIA WAKACYJNA

Kolejny upalny piątek przed nami, a co za tym idzie, następne spotkanie Schwarz-Gelb z niesamowitym obywatelem mikroświata. Przenosimy się na wschodnie kresy naszej wirtualnej rzeczywistości… Mój pierwszy raz… Jeszcze nie tak dawno piastował najwyższy urząd w swoim państwie. W momencie kiedy przeprowadzaliśmy rozmowę stan ten się zmienił. Każdemu przyjdzie pora, zakończyć to co się zaczęło… I pomimo, że taka jest kolej rzeczy w monarchiach elekcyjnych, to śmiało można nazwać naszego rozmówcę za jednego z najwybitniejszych w swojej roli, przed wami obywatel Rzeczpospolitej Obojga Narodów, Jego Królewska Wysokość Samuel Kazimierz vel Samuel Radziwiłł. 1. Nazywam się… Samuel Radziwiłł, moim v-ojcem jest książę Karol. 2. … i zajmuje się (pełnie funkcję)… Jestem szlachcicem a ostatnio pełniłem najwyższy urząd w Rzeczpospolitej, czyli byłem królem Polski. 3. W mikronacjach jestem od… 5 lat, to i długo i krótko zarazem. 4. Mój pierwszy dzień w mikroświecie… Był trudny i nie pamiętam go. Dlaczego był trudny, bo nie jest łatwo wejść w realia mikroswiata, gdy nie wie się wszystkiego, na to potrzeba czasu. 5. Co lub kto sprawił, że jestem tu i teraz? Wiele różnych spraw. Przykładowo- brałem udział w PBF Imperium Romanum, gdzie odgrywałem rolę rzymskiego ekwity w Królestwie Bosporańskim. Szkoda, że to już nie

Czytaj dalej

SCHWARZ-GELB NO.6 – NOSTALGIA WAKACYJNA

Jak w kolejny piątek czas na Nostalgię… I dziś ta nasza podróż będzie nieco inna, bardziej subtelna, można by rzec delikatniejsza z natury. Powodem takiego odbioru jest to, że dziś na naszych łamach wywiad z kobietą. Nie jest to jednak postać krucha, co mogą sugerować wdzięki. To postać silna i niezależna… Mój pierwszy raz… Dziś ponownie przenosimy się na tereny Księstwa Sarmacji, a konkretnie do Teutonii. Od kilkunastu dni jej popularność wywindowała na cały pollin. A to za sprawą ostatnich wydarzeń i jej działań w prefekturze… Jedna z najpotężniejszych kobiet w mikroświecie, Jej Królewska Mość Joanna Izabela 1.Nazywam się… Joanna Izabela, dawniej Carmen Laurent. 2. … i zajmuje się (pełnie funkcję)… Zajmuje się (pełnie funkcję) Królowej Teutonii, w Sarmacji jestem również Prefektem Generalnym, Członkiem Rady Ministrów oraz Marszałkiem Sejmu. 3.W mikronacjach jestem od… W mikronacjach jestem od 16.10.2016 r. 4.Mój pierwszy dzień w mikroświecie… Mój pierwszy dzień w mikroświecie był na forum Sarmacji. Czułam się mocno zagubiona, tak naprawdę nic nie rozumiałam z realiów panujących w tym środowisku. Dodatkowo niefortunnie użyłam w pościepowitalnym słowo „gra”, na co parę osób zwróciło mi uwagę. Sarmacja wydawała mi się tak skomplikowana, że nie wiem czy bym dłużej została gdyby nie pomoc znanych mi

Czytaj dalej

Kancelaria prasowa Dworu informuje: jeszcze w tym tygodniu odwiedziny delegacji Państwa Kościelnego!

Ta wizyta ma być okazją zarówno na ponowne nawiązanie przyjaznych, czy wręcz przyjacielskich, relacji między Wiedniem i Stolicą Pawłową – wszak nasze dwa państwa, tak wyjątkowe i niepowtarzalne w skali mikroświata, zdecydowanie więcej łączy niż dzieli; choćby kultura, tradycje z których się wywodzimy, a także na przestrzeni dziejów niejednokrotnie więzy krwi. Najjaśniejszy Pan raczył wyrazić również gorące przekonanie, że nawiązanie ponownych stosunków dyplomatycznych z Rotrią zaowocuje ożywioną współpracą kutluralną oraz naukową powiedział nam Istvan Uzus, oficer prasowy Dworu Rzecz jasna o planowanym przebiegu wizyty będziemy informować!

Czytaj dalej

1.Klasse – Goście wygrywają…

Wiedeń, 05.VIII.1920 roku Za nami już szósta kolejka spotkań Erste Klasse. Zaczynają klarować się pierwsi „uciekinierzy” w tabeli, ale i „czerwone latarnie” świecą coraz wyraźniej. Dziś nie obyło się bez ciekawych spotkań, ale także i zaskakujących wyników. Ochmistrze Hofburg – Rapid Wien 0-2 (0-2) W derbach Wiednia, i to w dodatku drużyn grających na tym samym obiekcie, Weststadion, tym razem górą okazali się Hutteldorfczycy. Nie bez przyczyny są liderami w lidze, gdyż już w 3′ minucie bramkę uderzeniem głową zdobył Jakob Muster. Wydawało się, że Zielono-Biali kontrolowali spotkanie, a zmieńczeniem tego była kolejne trafienie. Tym razem, nowy nabytek Guido Platsek umieścił piłkę w bramce Auingera. Bramkarz Ochmistrzy nie dograł meczu do końca. Cztery minuty po stracie drugiego gola musiał zejść z boiska. Pomiędzy słupkami stanął młody Gruber, który nie dał sobie strzelić „za kołnierz”. Lider strzelców Bernd Ewers, tym razem nie zaliczył żadnego gola, ale liderzy z wiedeńskiej dzielnicy Hutteldorf bez spodziewanego wysiłku wygrali derbowe spotkanie. Po sześciu kolejkach mają komplet punktów i największą liczbę strzelonych bramek ze wszystkich drużyn. Najważniejsze rozstrzygnięcia jednak dopiero przed nami. Sparta Praga – Vienna F.C. 1-2 (0-0) W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu tej kolejki czeska drużyna podejmowała, Wiedeńczyków z Hohe Warte. Pierwsza połowa nie

Czytaj dalej

SCHWARZ-GELB NO.5 – Nie żartuj z Hermana…

W pierwszy sierpniowy poniedziałek miał ukazać się drugi odcinek z serii, ale z powodu awarii „maszyny drukującej” mamy nieznaczne opóźnienie. Pomimo sporych problemów wszystko wróciło już do normy, zatem zapraszamy Państwa do naszego stałego już cyklu ku rozbawieniu narodu. Z woli naszych czytelników historię feldwebela Hermana oraz inne zabawne historie przenieśliśmy na ten właśnie dzień tygodnia(poniedziałek). Obywatele Austro-Węgier ruszają do pracy i potrzebują dodatkowego bodźca w postaci uśmiechu na twarzy. Sprawdź kolejne niewiarygodne przygody naszego tytułowego bohatera. – Feldwebel Herman z żoną wybrali się do Tiergarten Schönbrunn, wiedeńskiego zoo. Podczas oglądania wybiegu dla drapieżników poczciwy żołnierz zwraca się do małżonki: Co by powiedziały te tygrysy, gdyby umiały mówić? A żona na to odpowiada: Powiedziałyby – jesteśmy lwami, a nie tygrysami, ty ośle. ————— – Cesarski okręt zbliża się do obcego obiektu, który tarasuje mu drogę. Kapitan SMS natychmiast reaguje i nawołuje przez radio: Proszę zmienić kurs o 15 stopni na północ, aby uniknąć kolizji.Odpowiedź pada równie szybko: Ja proponuję żebyście to wy zmienili kurs o 15 stopni na południe, żeby uniknąć kolizji.Austriacki kapitan SMS natychmiast nadaje: Mówi kapitan Seiner Majestät Schiff. Powtarzam ponownie – dokonajcie korekty kursu!Odpowiedź: Nie, powtarzam ponownie – wy zmieńcie kurs.Kapitan ponownie zmienia ton wypowiedzi: Mówi kapitan pancernika SMS Tegetthoff, jednego z największych okrętów bojowych K. u. K. Armee. Towarzyszą nam

Czytaj dalej

SCHWARZ-GELB NO.4 – NOSTALGIA WAKACYJNA

Na zakończenie lipca i to w ostaniej jego godzinie mamy dla Państwa pierwszy wywiad z mieszkańcem mikroświata spoza Monarchii Austro-Węgierskiej. Z reguły to on znajduje się po przeciwnej stronie, ale nie tym razem. Zapraszamy do dalszej lektury. Mój pierwszy raz… Sclavinia trwa w Mikroświecie długo, nie inaczej jest z jej „człowiekiem-symbolem”, człowiekiem „Przeglądu Politycznego”. Dzisiejszej nostalgii uległ sam markiz Księstwa Sarmacji Jaśnie Wielmożny Guedes de Lima. 1. Nazywam się… Guedes de Lima, herbu Szachownica. 2. … i zajmuje się (pełnie funkcję)… Pełnię funkcję Ambsadora Księstwa Sarmacji w Monarchii Austro-Węgierskiej 3. W mikronacjach jestem od… Od listopada 2006 roku. 4. Mój pierwszy dzień w mikroświecie… Listopadowy, ponury dzień spędzony na forum Wirtualnej Rzeczpospolitej (grze politycznej). 5. Co lub kto sprawił, że jestem tu i teraz? Ciekawość i sympatia do kultury i historii w oparciu o którą tworzona jest Monarchia Austro-Węgierska. W tzw. realu (który nie istnieje!) pisałem pracę magisterską na temat udziału Polaków w Powstaniu Węgierskim w latach 1848-1849. Stąd też miło spędzam tutaj czas. 6. Dzień, w którym stwierdziłem, że „to jest to”… Dawno temu, bo w marcu 2007 roku, kiedy to zostałem współzałożycielem Sclavinii, obecnie prowincji sarmackiej. 7. Co mnie inspirowało kiedyś, a co dzisiaj? Kiedyś na pewno inspirowała

Czytaj dalej

SCHWARZ-GELB NO.3 – Nie żartuj z Hermana…

Niedziela dla wszystkich mieszkańców Monarchii jest dniem szczególnej radości. Wiele rodzin, po tygodniu ciężkiej pracy ma w końcu czas na wspólne biesiady, rozmowy, ale i na opowiadanie ciekawych historii. My skupimy się na tych najbardziej zabawnych, a zmierzy się z nimi nasz główny bohater feldwebel K. u. K. Armee nazwiskiem Herman. Dla tych co czytają nas zagranicą wyjasniamy, że to odpowiednik sierżanta w naszej wspaniałej armii. Niech każdy wygodnie rozsiądzie się w swoim bujanym fotelu czy to na ławce w parku, chwyci w dłoń filiżankę gorącej kawy i czyta…Uwaga tylko by się nie polać, bo gorące! – Feldwebel Herman trafił do szpitala. Ma połamane wszystkie kości. Jego przełożony, Leutnant Klaus pyta: Jak to się stało sierżancie? Herman odpowiada: Jestem łowczym niedźwiedzi szanowny leutnancie.– I co się stało? Herman na to: Stałem przy małej jaskini i zawołałem: Hop hop, Misiu! I nadszedł mały miś, a ja puściłem go wolno. Potem stanąłem przy średniej jaskini: Hop hop, Misiu! Przyleciał średni miś, ale był ciągle za mały. Potem zawołałem do ogromnej jaskini: Hop hop, Misiu! – I co wtedy? A Herman rzekł: Wtedy nadjechał Orient Express. ———————————————————————————————- – Leutnant Klaus pyta feldwebela Hermana: Co to jest? Brązowe, ma cztery nogi, stoi na łące i ma siano w głowie?Sierżant myśli godzinę i odpowiada: Nie wiem, leutnancie.Klaus rozwiązuje zagadkę: Aleś

Czytaj dalej

SCHWARZ-GELB NO.2 – NOSTALGIA WAKACYJNA

Już dziś przed Państwem uniżamy się i w Nostalgii Wakacyjnej spotkamy kolejnego obywatela Monarcho Austro-Węgierskiej. Nie jest to człowiek nijaki, wręcz nie da się inaczej go określić jak… legenda. Nie ma większych wśród nas… To własnie ta postać wprowadziła nas w inną epokę… Mój pierwszy raz… Przed Państwem wywiad z postacią mikronacyjnie nie tyle wielką, ale potężną, głową rodziny panującej w Austro-Węgrzech, Habsburgów, Jego Cesarsko-Królewską Wysokością Franciszkiem Józefem II zwanym przez poddanych Wielkim… 1. Nazywam się… Franz Joseph von Habsburg-Lothringen. I pewnie powinienem mieć parę innych imion, nigdy jednak nie byłem wielkim miłośnikiem posiadania ich zbyt wielu. 2. … i zajmuje się (pełnie funkcję)… Właściwie to teraz jestem tylko starym pierdołą, monarchą-emerytem (właśnie, dlaczego nie ma emerytur dla byłych monarchów?). Do tego jeszcze próbowałem rozkręcić firmę motoryzacyjną, lepiej mi jednak wychodzi bycie admirałem, co dość naturalne dla – w tzw. „realu” – zapalonego żeglarza z patentem jachtowego sternika morskiego. No i pracuję w c. i k. Biurze Administracji! Wypada chyba też wspomnieć, że mam tytuł arcyksięcia. 3. W mikronacjach jestem od… W kontekście „zamieszkania” – od 24 kwietnia 2005 roku, jestem rówieśnikiem Monarchii Austro-Węgierskiej, aczkolwiek wcześniej odwiedzałem wiele stron mikronacji, zwykle – o ile mnie pamięć nie myli – nie

Czytaj dalej

Bomby na stadionach!

Wiedeń, 22.VII.1920 roku Kolejny raz przedstawiamy Państwu sprawozdanie z dwóch kolejek Erste Klasse, a emocjonujących wydarzeń nie brakowało! 3.kolejka 15 lipca 1920 roku K.F. Bregenz – Korona Salzburg 2 – 1 (0 – 0) Jak sami twierdzą w Salzburgu (cyt.): „Przed zespołem dużo pracy. Po odpowiednich zmianach i roszadach, zespół trenował formę. Trener Michał von Rokuszewski ustawił specjalna taktykę, którą zamierza przetestować, jeśli się powiedzie to jest szansa ze Korona stanie na podium.”- tak donosi lokalne medium związane z klubem. Von Rokuszewski sugeruje, że tylko ciężką pracą można osiągnąć wyniki w Erste Klasse.-„Praca, praca i praca. To jest przepis na sukces. Nie wystarczy do przodu na kilka spotkań ustawić taktyki, bo jeśli raz się nie powiedzie to może jest zła a może nie na tego przeciwnika. Należy zatem to sprawdzić, jeśli jakaś taktyka zawiodła dwa razy należy ja zmodyfikować lub od niej odejść, albowiem lepsze to niż przegrać kolejny raz i opaść na koniec.”Zapytany o spotkanie z Ochmistrzami Hofburg (spotkają się w 4.kolejce- przyp.red.) wyznał dość enigmatycznie:-„Drużyna cesarska ma jedną wygraną i jedną przegraną. Przegrali z drużyną z którą my wygraliśmy w towarzyskim, jeśli wygramy z K.F. Bregenz, to mają czego się obawiać.” Jak mówili tak zrobili. Pomimo tego, że przegrywali

Czytaj dalej

Schwarz-Gelb No.1 – Nostalgia Wakacyjna

W dzisiejszym, premierowym wydaniu Schwarz-Gelb chcemy Państwu zaprezentować jeden z planowanych cykli o nazwie „Nostalgia Wakacyjna”. To seria wywiadów, które będą ukazywały się na naszych łamach, co tydzień, w piątek właśnie. Począwszy od dnia dzisiejszego przez okres całych realnych wakacji, a więc przez 8 tygodni będą mogli Państwo przeczytać co do powiedzenia o sobie mają znamienite osobistości związane z Monarchią Austro-Węgierską, ale nie tylko. Pojawią sie także goście zagraniczni. Piętnaście pytań i tyle samo odpowiedzi, które mogą być bardzo zaskakujące i kontrowersyjne. Zapraszamy Państwa do lektury… Mój pierwszy raz… Pierwsza postać, którą chcielibyśmy Państwu przedstawić jest w zasadzie wyborem Państwa. To właśnie rozmowy z Jego Cesarsko-Królewską Wysokością Andrew von Habsburgiem domagała się społeczność austro-węgierska. Nazywam się… Andrew von Habsburg, poprzednio Andrew von Lichtenstein, a bardzo starzy mieszkańcy mogą mnie pamiętać jako Andrzeja Trzaskę Chojnackiego. 2. … i zajmuje się (pełnie funkcję)… W Monarchii Austro-Węgierskiej pełnie różne funkcję, w tym jestem Regentem Monarchii. 3. W mikronacjach jestem od… W mikronacjach jestem od od 2010 roku. 4. Mój pierwszy dzień w mikroświecie… W mój pierwszy dzień w mikroświecie znalazłem Monarchię Austro-Węgierską. Zarejestrowałem się, byłem przerażony, pierwszy raz byłem w Mikroświcie. Nie wiedziałem co robić. Przywitał mnie Cesarz Franciszek Józef II i inni

Czytaj dalej