[KT] Ciąg dalszy…

newsKat Duci Farkas | 17. 10. 2010

 

 

Witam ponownie! „Śledztwo” potoczyło się dalej. Osobiście postanowiłam dowiedzieć się o co chodzi. Podczas szpiegowania w krzakach, niestety złamałam rękę, ale zobaczyłam to i owo 😉 Widziałam jak Nasz Szanowny JCKM Franciszek Józef II, wraz ze swoją „wybranką”, przekupił kilku mieszczan, aby ich skryli w skromnym domu, przed nadejściem gapiów. Śmiało po tym wydarzeniu mogę opisać tę tajemniczą Pannę. Otóż: dość wysoka, mająca czym oddychać, brunetka o długich kręconych włosach, związanych w kok. Sam JCKM Franciszek Józef II, widać było, że jest bardzo zadowolony z takiego towarzystwa. Miało to miejsce ok. 20:05 – 14.10.2010r. – KDF

[KT] Serdecznie witam!

news

Kat Duci Farkas | 04. 10. 2010

 

Serdecznie witam w „Kronice Towarzyskiej”, będzie to raczej centrum plotek i nikt nie zostanie oszczędzony 😉
Pierwszy NEWS:
03.10.10r. o godzinie 23:34 (wiadomo z anonimowego źródła) widziano Szanownego JCKM Franciszka Józefa II, w przebraniu na spacerze z nieznajomą, ale za to ponoć piękną damą, w biało-błękitnej sukni zdobionej perłami – widać Panna Paryżanka 😉 Wszystko działo się w tajemniczych okolicznościach w parku Naszego kochanego Monarchy – pod osłoną nocy. Myślę, że z biegiem czasu wszystkiego się dowiemy 😉 A może sam JCKM Franciszek Józef II udzieli jakiś krótki komentarz do owej sprawy?
Kat Duci Farkas 😀

[ML] Die Geld 3/2010

newshr Xavery Klopocki | 03. 10. 2010

 

 

Witam Was drodzy Czytelnicy po przerwie. No i tak oto Monarchie znowu czekaja wybory. Bardzo szybko. Pelna odpowiedzialnosc za ten stan rzeczy spoczywa na obecnym rzadzie, ktorego jestem czlonkiem. I ja, jak zapewne inni czlonkowie ww. rzadu nie wacham sie powiedziec: Tak. To moja wina. Przepraszam.
Tymczasem, jako ze nie jest to wlasciwe miejsce do wytykania sobie nawzajem bledow, przejde do dzisiejszego tematu, a jest nim: ‚Miedzynarodowy System Gospodarki- szanse, mozliwosci i zagrozenia’.
Zapraszam do lektury
/-/X. hr. Klopocki
*
Ostatnimi czasy coraz glosniej mowi sie o powstaniu miedzynarodowego Systemu Gospodarki otwartego na nowe panstwa. Jest to cel miedzy innymi projektu ‚Ataman’, w ktorym najprawdopodobniej Monarchia bedzie brac udzial. Czas najwyzszy zadac wiec sobie pytanie: Co wspolne srodowisko gospodarcze znaczy dla nas jako obywateli, kraju i spolecznosci mikronacyjnej.

Wspolny System Gospodarki wydaje sie logicznym krokiem- w koncu zadna mikronacja nie jest zupelnie odrebnym bytem spolecznym czy politycznym zawieszonym w prozni- mamy pakty, sojusze, wojny i porozumienia. Czemu wiec gospodarka mialaby byc wyjatkiem?

Polaczona gospodarka to przede wszystkim szansa na rozwoj ekonomii w poszczegolnych krajach. Wiele panstw nie dysponuje wystarczajacym ‚kapitalem ludzkim’ do stworzenia w miare racjonalnie dzialajacej gospodarki- trudno wyobrazic sobie przeciez rolnictwo, wydobycie, produkcje i obrot kapitalowy utrzymywane przez 15 osob…

Bardzo czestym problemem jest rowniez to, co ja nazywam ‚kapitalem informatycznym’. W wielu panstwach, niekoniecznie malych, nie ma ludzi na tyle obeznanych z programowaniem, zeby stworzyc SG od podstaw, a gotowych rozwiazan z tej dziedziny wlasciwie nie ma.

Wspolny System Gospodarki moze byc rozwiazaniem idealnym dla tych problemow. Wspomniec nalezy jednak o mniej pozytywnych aspektach tej mozliwosci.

Zagrozen wynikajacych z wdrozenia miedzynarodowego SG jest kilka, chcialbym jednak podkreslic jedno: nie sa to kwestie wynikajace z ograniczen czy wlasciwosci systemu! Problem stanowi czynnik ludzki. Jestesmy obecnie przyzwyczajeni do tego, ze kazdy kraj kreuje swoja taka lub inna gospodarke.

Wlasciwie w zadnej z mikronacji nie ma regulacji prawnych dotyczacych funkcjonowania gospodarki miedzypanstwowej, miejsca obcokrajowcow w ekonomii panstwa, sensownego kodeksu prawa gospodarczego czy sposobu scigania przestepstw gospodarczych.

Polskie mikronacje nie sa przygotowane na zjawiska takie jak inflacja, spekulacja walutowa, wachania kursow, wykup ziemi przez obcokrajowcow czy zagrozenia dla bezpieczenstwa ekonomicznego. Pojawienie sie wspolnego SG bedzie bodzcem do dzialania. Czas pokaze, czy wladze sa kompetentne w rzadzeniu rowniez w tej dziedzinie.

W nastepnym numerze sprobujemy zajac sie problemem, jak wspolny SG powinien wygladac aby dawac rowne mozliwosci a jednoczesnie nie wprowadzac ograniczen.
Do zobaczenia!

[UG] CK MUNDURY cz.1 Oddziały huzarów lata 1865-1867

newsArkadiusz von Weerland | 01. 09. 2010

 

 

Jako pierwszy artykuł z nowego cyklu UG pt.CK MUNDURY pragnę omówić uniform żołnierza formacji, która jest symbolem CK-Armi.
Huzarzy cesarscy i królewscy w latach 1867-1918 byli jedynymi przedstawicielami kawalerii CK-Monarchii.
CK-Armia posidała 16 pułków huzarów.
Większość tych żołnierzy rekrutowano z Węgier.
Od roku 1850 nosili kurtki zw.Attila.
Huzarzy zerwali wdedy z tradycyjnymi dolmanami.
PóĽniej Attila i spodnie występowały w kolorach szarym.
Guziki i futrzane czapki miały różne barwy.
W 1866 roku (wojna AW z Niemcami) huzarzy przywdziali ,,Kuczmy” niskie futrzane czapy z klapkami.
Huzarskie spodnie miały kolor ciemnoczerwony od roku 1868.

Arkadiusz von Weerland

[ML] Die Geld 2/2010

newshr Xavery Klopocki | 18. 08. 2010

 

 

Monarchie LebenWitam Serdecznie!
Przede wszystkim musze przeprosic Was, drodzy Czytelnicy za opoznienie, z jakim ukazuje sie niniejszy numer.
Jego powodami sa przede wszystkim nowe obowiazki jakie zostaly mi powierzone. Jak wiekszosc z Was zapewne wie, w ostatnich wyborach parlamentarnych obywatele Austrii obdarzyli mnie olbrzymim zaufaniem i wybrali mnie Delegatem do Zgromadzenia Parlamentarnego. Nie mniejsze zaufanie okazal mi Premier Rzadu Jego Cesarskiej i Krolewskiej Mosci powolujac mnie na stanowisko Ministra Skarbu. Obiecuje, ze zrobie wszystko aby nie zawiesc pokladanych we mnie oczekiwan. No i doloze wszelkich staran, aby ‚Die Geld’ ukazywalo sie w miare regularnie raz w miesiacu.
O czym dzis piszemy?
Jakis czas temu na forum Monarchii pojawilo sie pytanie jaki model gospodarki dziala w Monarchii, a jaki dzialac powinien. W tym wydaniu sprobuje sie przyjrzec blizej tej kwestii i przedstawic swoj poglad na ten temat.
Tyle tytulem wstepu, zycze Wam przyjemnej lektury!
(-)Xavery hrabia Klopocki
*
Jeden z obywateli Monarchii zadal ostatnio nam wszystkim dosc wazne pytanie:
„W jakim kierunku zmierza nasza gospodarka?”
Jest to pytanie istotne nie tylko dla nas, ale chyba dla calego Mikroswiata.
Obecnie w polskiej przestrzeni mikronacyjnej funkcjonuja dwa podstawowe modele v-gospodarki.
Jeden z nich, ktory ja nazywam modelem ‚wolnej amerykanki’ polega na ustanowieniu obiegu pienieznego, najczesciej przy pomocy ‚PHP Banku’ oraz jakims radzeniu sobie z reszta, przewaznie na forum.
Jest to oczywiscie sposob fantastyczny, bo oparty na wyobrazni ktora jest glowna sila napedowa jakiejkolwiek mikronacji. Jednak ta sama kwestia jest takze niejako wada tego modelu. O ile mozna bez wiekszych problemow wyobrazic sobie w takim modelu funkcjonowanie kawiarni, hotelu, muzeum, kina czy nawet apteki, o tyle dzialanie np. kopalni wegla, farm przenicy, elektrowni czy fabryki zbrojeniowej staje sie problematyczne ze wzgledu na zbyt duza umownosc.
Drugi model, zwany ‚sarmackim’ lub ‚systemowym’ jest zgola odmienny.
Wszystkie dziedziny gospodarki sa ujete w odpowiednim skrypcie (programie) zwanym ‚systemem gospodarczym’ lub bardziej prawidlowo ‚systemem gospodarki’. Do tego najczesciej dochodzi skomplikowany podzial gospodarki np. na przemysl chemiczny, spozywczy, zbrojeniowy, energetyczny itp.
Zalety sa oczywiste, wszystko jest opisane w ‚systemie’, ustalone, obliczone i jasne.
Ale.
Mnie brakuje tutaj jednej rzeczy: zycia.
W ten sposob mozna swietna mikronacje zamienic w przecietna gre przegladarkowa. Moim zdaniem jedna eRepublik wystarczy.
Coz, w polskim mikroswiecie sa rozni ludzie. Maja rozne poglady. Kazdy realizuje swoje marzenia, aspiracje i sny.
Dla niektorych mikrogospodarka jest ‚fajnym dodatkiem’ do zabawy w mikronacji.
Dla innych – jej sensem.
Jaki model gospodarki ja widzialbym w Austro-Wegrzech?
Taki przede wszystkim, gdzie kazdy znajdzie dla siebie miejsce.
Ten, kto chcialby zostac bankierem, handlowcem czy przedsiebiorca, ale takze ten, komu sni sie kariera artysty, polityka, naukowca czy dziennikarza, a jednak chcialby miec ‚swoje pieniadze’.
Ja widze to nastepujaco:
Po pierwsze, wolna bankowosc.
Gospodarka sterowana centralnie nie sprawdzila sie w swiecie realnym, czemu wiec mamy ja wprowadzac w zycie w v-swiecie?
Niech kazdy kto ma ochote i spelnia warunki okreslone prawem, moze zalozyc swoj bank, kantor czy inna instytucje finansowa.
Po drugie, sensowny podzial firm.
Jaki?
a) firmy rolnicze i wydobywcze – te ktore wlasciwie ‚produkuja cos z niczego’
b) firmy produkcyjne – te, ktore zamieniaja to cos, na cos innego
c) firmy handlowe – czym jest handel, chyba wszyscy wiedza.
d) firmy finansowe – pisalem o tym kawalek wyzej
e)firmy uslugowe – jakie bym widzial w tej kategorii?
Wszystkie te, ktorych dzialanie jest bardziej ‚fabularne’ jak gazety, kina, teatry, kawiarnie i hotele. Przeciez tez moga zatrudniac pracownikow. Tez maja prawo otrzymywac pieniadze. W koncu kazdy chcialby zaplaty za swoja prace. A zamykanie tych firm w ‚systemie’ mija sie z celem.
Po trzecie, wolnosc lamania prawa.
Tak, powtorze.
LAMANIA PRAWA.
Jezeli system nie pozwala na lamanie prawa gospodarczego, po co nam prawo?
Chcialbym, zeby kazdy mogl popelnic przestepstwo, oszustwo czy wykroczenie skarbowe.
Ale tez, zeby odpowiednie sluzby mialy mozliwosc wykrycia tego faktu. Udowodnienia. Postawienia przed sadem.
Podsumowujac:
Mazy mi sie Monarchia pelna piekarzy, fabrykantow, ksiegowych, malarzy, prawnikow, nauczycieli i rolnikow. Monarchia, w ktorej jeden czlowiek w Ministerstwie Skarbu to bedzie zdecydowanie za malo.
Monarchia zywa, aktywna i zmieniajaca sie nieustannie.
I do tego bede dazyl, bo uwazam, ze Austro- Wegry zasluguja na najlepsze.
Do zobaczenia w przyszlym miesiacu.