Koniec jazdy po bandzie!

2 komentarze


Laibach, 22 lutego1921r.

I stało się! Pierwszy sezon Rajdowych Mistrzostw Austro-Węgier za nami! To co przez ostatnie pięć miesięcy wywoływało dodatkowe pokłady energii adrenaliny w końcu ma swój kres. Ale wszystkich zmartwionych uspokajamy na początku artykułu-organizator już zapowiedział sezon II i całą gamę zmian mu towarzyszących.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie RMAW-logo.png

Wracajmy jednak do ostatniego aktu RMAW, a mianowicie rajdu po Pustkowiach Winków. Impreza odbywała się w ten weekend w dniach 20-21 lutego. Trasa była niezwykle atrakcyjna i pełna wrażeń dla kierowców. Do pokonania było osiem odcinków specjalnych. Zaczynali oni zmagania na terenach dawnej Najjaśniejszej Republiki Garapeńskiej, po czym rakietami (!) trafiali na właściwe już terytoria Pustkowi, by na koniec zmagań wylądować w mecce mikronacyjnych rajdów, Laibach (Ljubljanie). Do zawodów zgłosiła się rekordowa ilość rajdowców, ale na starcie stanęło ich 19-stu, z czego dojechało 16-stu. To i tak niezły wynik biorąc pod uwagę fakt jakie problemy mogli spotkać na trasie kierowcy. .

Wracajmy jednak do tego co było najważniejsze-wyścig!

Rajd Pustkowi zawierał dwie ciekawe innowacje, które spotkały się z zainteresowaniem uczestników. Pierwsza, ta bardziej znacząca to ukryte OS’y. Kierowcy nie widzieli dokładnych punktów kontrolnych do ostatniej chwili, to wywoływało dodatkowe emocje. Takimi także były „fałszywe odcinki specjalne”, które miały być urozmaiceniem i dodatkowycm straszakiem. Oczywiście nikt nie pomylił ostatecznie trasy, ale od tego wydarzenia niektórym powieka nadal nie opada…

Oficjalny plakat Rajdu Pustkowi 1921 z jednym z postapokaliptycznych automobili, które zostały pomalowane w logo imprezy

Emocje, jak to w przypadku tych zawodów bywa, targały rajdowcami od samego początku. Czy Helwetyk Romański zznów wygra? Czy zapewni sobie tytuł już na pierwszych OS’ach? Który zespół okaże się najlepszy? Czy Bober Gofer to uczestnik? To najczęstsze pytania jakie stawiali sobie fani RMAW. I kierowca ZE Neuer Ufer nie zawiódł. Od początku ruszył ostro do przodu swoją Lancią. Tuż za nim, niemalże na „kole” plasował się Ludwik Tomović i Andrzej Fryderyk – mocna ekipa z Unii. Do towarzystwa uciekinierów dołączył Gruner, który zachowywał jeszcze realne szanse na zwycięstwo w całym sezonie. Na OS’ie nr 3 lider klasyfikacji generalnej RMAW, Romański odskoczył ponownie stawce, ale dwa false starty w późniejszej fazie rajdu pogrzebały jego szansę na zwycięstwo w Rajdzie Pustkowi. Wykorzystał to sclaviński kierowca ELT, Tomović. Jego Tatra wyprzedziła na mecie w Monarchii, Leotę aż o 19 minut. W ten weekend bezkonkurencyjny!

Na trzecim miejscu znalazł się austiacki leutnant, Heinz-Werner Gruner w swoim automobilu marki Puch, a tuż za podium znalazła się ex aequo dwójka, wspomniany Andrzej Fryderyk z GAZ Konspir i debiutujący Wink, Jan von Rainer (Grey Nuketown). Ten drugi osiągnął by jeszcze lepszy wynik, ale na jego trasie w strefie wyścigowej znalazł się pojazd niepowołany, który przyblokował go na dłuższą chwilę. Warto także odnotować, że Andrzej Fryderyk, jako jedyny skorzystał w tym rajdzie z „Łyku Doświadczenia”.

Na miejscu szóstym uplasował się Petrowicz-Catalan z zespołu firmowego Pangardu. W pewnym momencie miał nawet szansę wskoczyć na podium, ale ostatecznie nie udało się. Tuż za nim przybyła na metę pierwsza kobieta w Rajdzie Pustkowi, Natalia von Lichtenstein(GAZ Konspir), a dalej-drugi reprezentant z Pustkowi, Otto von Teller (Motoszczury), oraz dwójka debiutantów, którym również udało zdobyć się punkty, Sclavińczyk Cillian Saerucaeg (Selbstmordfahrer) i Leota Zbyszko Gustolúpulo(Tropische Tourenwagen).

Nagród, tym razem nie było za wiele, ale za to bardzo atrakcyjne! W imieniu organizatorów redakcja pragnie podziękować wszystkim sponsorom za hojne nagrody pieniężne i rzeczowe…

Redaktor Gruner, w imieniu organizatorów, czyli samego siebie, pragnie serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom oraz osobom, które współtworzyły ten rajd, Rajd Pustkowi, a mianowicie JE Wielkiej Szysze, Ottonowi von Talerzowi oraz Profesorowi Antonowi Sokolovowi, za włożony trud w organizację przedsięwzięcia i nieocenioną pomoc, bez której rajd byłby mniej atrakcyjny dla postronnego widza i samych rajdowców…

Poniżej ostateczna klasyfikacja Rajdu Pustkowi:

Tyle o samym rajdzie…

To jednak nie był koniec wydarzeń w sportach samochodowych podczas tego weekendu. Tuż po rajdzie odbyła się skromna uroczystość wręczenia nagród dla najlepszego kierowcy i zespołu w Sezonie nr I.

od lewej: Helwetyk Romański-mistrz mikroświata RMAW, H.W.Gruner-dyrektor RMAW, wice-mistrz mikroświata RMAW, Joanna Izabela i Ludwik Tomović z ELT, mistrzowie mikroświata RMAW w klasyfikacji konstruktorów.

Klasyfikacja Generalna RMAW (wszyscy zdobywcy punktów):

Za wsparcie Rajdu Pustkowi serdecznie dziękujemy naszym sponsorom!

A już niedługo szczegółowe informacje odnośnie kolejnego sezonu! Bądźcie z nami!

Artykuł przygotował : HWG

Tagi: , , , ,

2 Replies to “Koniec jazdy po bandzie!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tytuły

Archiwa

Meta