SCHWARZ-GELB NO.7 – NOSTALGIA WAKACYJNA

Kolejny upalny piątek przed nami, a co za tym idzie, następne spotkanie Schwarz-Gelb z niesamowitym obywatelem mikroświata. Przenosimy się na wschodnie kresy naszej wirtualnej rzeczywistości…

Mój pierwszy raz…

Jeszcze nie tak dawno piastował najwyższy urząd w swoim państwie. W momencie kiedy przeprowadzaliśmy rozmowę stan ten się zmienił. Każdemu przyjdzie pora, zakończyć to co się zaczęło… I pomimo, że taka jest kolej rzeczy w monarchiach elekcyjnych, to śmiało można nazwać naszego rozmówcę za jednego z najwybitniejszych w swojej roli, przed wami obywatel Rzeczpospolitej Obojga Narodów, Jego Królewska Wysokość Samuel Kazimierz vel Samuel Radziwiłł.

1. Nazywam się…

Samuel Radziwiłł, moim v-ojcem jest książę Karol.


2. … i zajmuje się (pełnie funkcję)…

Jestem szlachcicem a ostatnio pełniłem najwyższy urząd w Rzeczpospolitej, czyli byłem królem Polski.


3. W mikronacjach jestem od…

5 lat, to i długo i krótko zarazem.


4. Mój pierwszy dzień w mikroświecie…

Był trudny i nie pamiętam go. Dlaczego był trudny, bo nie jest łatwo wejść w realia mikroswiata, gdy nie wie się wszystkiego, na to potrzeba czasu.


5. Co lub kto sprawił, że jestem tu i teraz?

Wiele różnych spraw. Przykładowo- brałem udział w PBF Imperium Romanum, gdzie odgrywałem rolę rzymskiego ekwity w Królestwie Bosporańskim. Szkoda, że to już nie istnieje…Czemu tu? Bo lubię ten okres w naszej historii.

6. Dzień, w którym stwierdziłem, że „to jest to”…

Nie pamiętam czy taka myśl się pojawiła. Przez miesiąc zaglądałem na forum, by w końcu zdecydować się na rejestrację.


7. Co mnie inspirowało kiedyś, a co dzisiaj?

Oj, bardzo trudne pytanie. Inspiracje zawsze pochodzą gdzieś z zewnątrz, najczęściej z reala. Lubię czytać książki z okresu I RP, a ostatnio zacząłem czytać Sagę Husycką Sapkowskiego.

8. Co sprawia, że jestem tu nadal?

Sentyment i chęć dalszego rozwijania Rzeczpospolitej.


9. Mój pierwszy sukces…

To było powołanie do istnienia Merkuriusza Polskiego na wordpresie. Dzisiaj nie mam czasu i chęci by coś naskrobać…


10. Pierwszy raz kiedy usłyszałem(poczułem), że jestem dobry w tym co robię…

Także wiąże się z gazetą i otrzymałem ją(pochwałę) od mojego późniejszego v-ojca.


11. Pierwszy raz kiedy usłyszałem(poczułem), że się do tego nie nadaje…

Kiedy robisz coś w mikronacjach, co lubisz robić, to odczuwasz ten rodzaj energii, który motywuje cię do dalszego działania.

12. Najlepsza/najgłupsza rzecz jaką o sobie usłyszałeś…

Nie myślałem o byciu królem, ale na koniec mojego panowania, ktoś powiedział, że było ono dobre. To miłe wiedzieć, że gdy służysz Ojczyźnie, robisz to co dla niej najlepsze.


13. Za czym tęsknię?

Za odrobiną szaleństwa a czasami za chwilami ciszy.


14. Mój cel… gdzie jest granica?

Nie ma konkretnego celu, są tylko pomniejsze kroki prowadzące do nowych miejsc. Taką granicą jest zwykle tzw wypalenie lub, co bywa częściej- życie realne.


15. Jak często pojawia się we mnie myśl: „rzucam to i jadę w Bieszczady”?

Czasami takie myśli się pojawiają, ale gdy rozumiesz, że to jest tylko zabawa, to przechodzisz nad tym do porządku dnia.

————————————————————–


Serię pytań zadał Heinz-Werner Grüner. JKW Samuel Radziwiłł udzielił na nie odpowiedzi dnia 2 sierpnia 1920 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *