SCHWARZ-GELB NO.6 – NOSTALGIA WAKACYJNA

Jak w kolejny piątek czas na Nostalgię… I dziś ta nasza podróż będzie nieco inna, bardziej subtelna, można by rzec delikatniejsza z natury. Powodem takiego odbioru jest to, że dziś na naszych łamach wywiad z kobietą. Nie jest to jednak postać krucha, co mogą sugerować wdzięki. To postać silna i niezależna…

Mój pierwszy raz…

Dziś ponownie przenosimy się na tereny Księstwa Sarmacji, a konkretnie do Teutonii. Od kilkunastu dni jej popularność wywindowała na cały pollin. A to za sprawą ostatnich wydarzeń i jej działań w prefekturze… Jedna z najpotężniejszych kobiet w mikroświecie, Jej Królewska Mość Joanna Izabela

1.Nazywam się…

Joanna Izabela, dawniej Carmen Laurent.

2. … i zajmuje się (pełnie funkcję)…

Zajmuje się (pełnie funkcję) Królowej Teutonii, w Sarmacji jestem również Prefektem Generalnym, Członkiem Rady Ministrów oraz Marszałkiem Sejmu.

3.W mikronacjach jestem od…

W mikronacjach jestem od 16.10.2016 r.

4.Mój pierwszy dzień w mikroświecie…

Mój pierwszy dzień w mikroświecie był na forum Sarmacji. Czułam się mocno zagubiona, tak naprawdę nic nie rozumiałam z realiów panujących w tym środowisku. Dodatkowo niefortunnie użyłam w poście
powitalnym słowo „gra”, na co parę osób zwróciło mi uwagę. Sarmacja wydawała mi się tak skomplikowana, że nie wiem czy bym dłużej została gdyby nie pomoc znanych mi osób.

5.Co lub kto sprawił, że jestem tu i teraz?

Co lub kto sprawił, że jestem tu i teraz? JKW Andrzej Fryderyk, król-senior Teutonii. Przez przypadek w rozmowie prywatnej powiedział mi o mikronacjach, przez co zainteresowałam się nimi.

6.Dzień, w którym stwierdziłam, że „to jest to”…

Trudno mi powiedzieć kiedy dokładnie to było. Początkowo zaczęłam się zajmować Teutońską Akademią Medyczną, jednak projekt ten jest dość niszowy.

Później próbowałam pomóc jako Lord Koadiutor, podczas zajmowania tego stanowiska zaczęłam poznawać kulturę i historię samej Teutonii. Na pewno przejście dość wymagających testów aby zostać członkiem Cesarskiego Domu Harmeliuszowsko-Hergolienowego również pomogło mi powiedzieć, że „to jest to”.

7.Co mnie inspirowało kiedyś, a co dzisiaj?

Nie będę robiła podziały na teraz i dziś, ponieważ te inspiracje są niezmienne. Jeżeli chodzi o samą Teutonię czerpię z mieszanki monarchii brytyjskiej, hiszpańskiej, francuskiej nie zapominając o jej niemieckich korzeniach. Natomiast informacje w Teutońskiej Akademii Medycznej to tak naprawdę mocno zniekształcona moja wiedza z świata realnego na ten temat.

8.Co sprawia, że jestem tu nadal?

Ludzie oraz możliwość realizowania pewnych swoich pomysłów.

9.Mój pierwszy sukces…

… to wygrana elekcji królewskiej. Nie byłam wtedy bardzo znaną mikronautką, a jednak wybrano mnie na władczynię Teutonii. Jestem pewna, że był to „Duch Hergoliena”, bo inaczej tego nie jestem tego wstanie wyjaśnić.

10.Pierwszy raz kiedy usłyszałam(poczułam), że jestem dobra w tym co robię…

 Pierwszy raz poczułam, że jestem dobra w tym co robię, gdy po obchodach XVI-lecia Teutonii zaczęło nam przybywać osób. Wydaje mi się, że ponad dziesięciu nowych obywateli, którzy są aktywni to całkiem sporo.

11.Pierwszy raz kiedy usłyszałam(poczułam), że się do tego nie nadaje…

Nie jestem pewna kiedy był pierwszy raz. Na pewno na elekcji królewskiej pojawiły się wątpliwości, że nie będę miała czasu na Teutonię. Mam nadzieję, że jednak je rozwiałam.

12.Najlepsza/najgłupsza rzecz jaką o sobie usłyszałaś…

… Nie wiem czy najlepsza ale ostatnio moją ulubioną rzeczą jaką mi powiedziano są słowa Macieja II, który stwierdził że pokazując się na rocznicy dreamlandzkiej jako Regent ociepliłam stosunki sarmacko-dreamlandzkie. Mam nadzieje, że będzie to wstęp dla przyszłych osób „u steru” aby poukładać nasze relacje.

13.Za czym tęsknię?

Nie jestem, aż tak długo w mikronacjach aby za czymś tęsknić.

14.Mój cel… gdzie jest granica?

Moim celem jest rozwój Teutonii i Sarmacji, tak aby cały czas były to miejsca atrakcyjne dla osób próbujących się odnaleźć w mikroświecie. Granicą tą natomiast jest wykorzystywanie swoich stanowisk do łamania reguł zabawy. Mikronacje stoją ludźmi, forsowaniem swoich racji, układaniem się z innymi osobami, gdy wykorzystujesz do tego uprawnienia, których nie powinieneś to cała zabawa dla reszty osób jest bezsensu, po prostu ją zabijasz.

15.Jak często pojawia się we mnie myśl: „rzucam to i jadę w Bieszczady”?

Gdyby pojawiały mi się takie myśli, to bym po prostu to wszystko rzuciła. Jest to mój dodatkowy czas, który ma mi sprawić jakąś satysfakcje i nie ma sensu aby był to wykonywany z niechęcią obowiązek.

————————————————————

Serię pytań zadał Heinz-Werner Grüner. JKM Joanna Izabela udzieliła na nie odpowiedzi dnia 2 sierpnia 1920 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *