[ARB] Święto pracy i robotników Achille Landauer | 01. 05. 2012

arbeiter

Achille Landauer | 01. 05. 2012

 

 

Święto Pracy jest w sposób naturalny najważniejszym świętem tak dla CGP, jak i dla mas robotniczych całych Austro-Węgier. Tego dnia każda organizacja robotnicza organizuje obchody w miarę swoich możliwości. Tak też jest dziś – robotnicy Monarchii w wielu miastach wylegli na ulice, organizując świąteczne przemarsze. Na ulicach dominuje dziś kolor czerwony.

 

maj2
Przemarsz ulicami Bratysławy

Wiedeń, Budapeszt, Praga, Zagrzeb, Lwów, Sarajewo, Bratysława – we wszystkich tych i wielu innych miastach obchody zorganizowało CGP lub zrzeszone w nim lokalne giełdy pracy. Ku zaskoczeniu wszystkich, dyrekcja CGP zdecydowała się jednak zorganizować główne obchody nie w jednej ze stolic, ale w Wiener Neustadt, niezbyt wielkim mieście w dolnej Austrii. Jest to faktycznie ośrodek robotniczy, jednak konkretne przyczyny były częściowo trzymane w ukryciu. Pomimo tego, w tym niewielkim miasteczku zgromadziło się około 10 tysięcy robotników obojga płci, zarówno miejscowych, jak i przyjezdnych.

Wszystko wyjaśniło się wkrótce po wielkim przemarszu robotników głównymi arteriami Wiener Neustadt (Grazer Strasse, Puchberger Strasse, Maria-Theresien Ring, Ferdinand Porsche Ring), kiedy genosse Achille Landauer w swoim przemówieniu ogłosił powstanie Instytutu Myśli Robotniczej – placówki naukowo-edukacyjnej zarządzanej przez TUR (Towarzystwo Uniwersytetu Robotniczego). Ma to być szczególne miejsce, dar lokalnych organizacji robotniczych dla całej Monarchii, a sama data otwarcia odnosi się nie tylko do święta pracy, ale i do niedawno obchodzonego 7-lecia Monarchii.

W swoim przemówieniu tow. Landauer ostrymi słowami odniósł się do obecnej sytuacji ludu pracującego na terenie Monarchii, potępił występki kapitalizmu i klas posiadających, a także zapowiedział kontynuowanie wysiłków na rzecz budowy sprawiedliwej, robotniczej Wspólnoty Naddunajskiej. Po nim przemawiało kilku innych lokalnych działaczy, zachęcając robotników do zdwojenia codziennych wysiłków w samoorganizacji i działalności związkowej, bo – jak argumentowali – tylko zorganizowana klasa robotnicza ma szansę zwyciężyć nierówny bój z posiadającymi.

Dzisiejsze obchody, przynajmniej ze strony organizacji robotniczych, zakończą się około godziny 19.00 – kiedy to zaplanowany przemarsz skończą ostatni robotnicy z Koszyc. Wszystko to, co można było dziś na ulicach zobaczyć budzi nadzieję, że solidarność klasy robotniczej w Monarchii rośnie – i będzie ona w stanie aktywnie walczyć o swoje prawa. Czego i sobie i czytelnikom Redakcja Die Arbeiter najserdeczniej życzy z okazji 1 maja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *