[MZ] Mowa Tronowa na Siedmiolecie

zeitung Franz Josef von Habsburg | 28. 04. 2012

 

An meine Völker!
Népeimhez!
Do moich Ludów!

Szanowni Państwo,
Wasze Ekscelencje,
Dostojni Goście!

Naszej wspaniałej Monarchii minęło w ubiegły wtorek siedem lat. Jedni powiedzą, że to nieprzeciętny wyczyn, zwłaszcza w czasach, gdy tak wiele państw, także tych starych, upada. Drudzy – że gdzieś w mikroświecie są państwa jeszcze starsze. Niezależnie od tego, sądzę że siedem lat to piękny wynik – zwłaszcza że ten okres jest niezmiernie ciekawy, burzliwy i godny uwagi. O tym, jak rozwinęły się Austro-Węgry przez te lata, na samym początku mogliśmy jedynie śnić, jeżeli w ogóle poniosła nas wyobraźnia.

Przez ostatni okres udało się nam wiele zrobić – unowocześnić stronę główną, wprowadzić na niej istotne dla wszystkich udogodnienia. Coraz mocniej się integrujemy, dzięki częstym spotkaniom na naszym czacie. Wykorzystujemy w większym stopniu przestrzeń publiczną, generując aktywność na wielu polach. Stworzyliśmy już nie tylko państwo, ale i społeczność z jej bardziej i mniej aktywnymi uczestnikami. Wciąż chcą do nas przychodzić nowi obywatele, skłonni do aktywnej działalności. Zdarza się, że wracają do nas starsi, zasłużeni.

Co oczywiste – mamy też ogrom rzeczy do zrobienia. Zmiany w polityce budżetowej, we wzajemnych relacjach w Cesarskich i Królewskich Siłach Zbrojnych, poprawa postrzegania międzynarodowego Monarchii, wzrost znaczenia polityki samorządowej, rozpoczęcie działalności związanej z Uniwersytetem – to tylko część zdań, jakie nas czekają. Nie należy się ich bać – dzięki temu mamy co robić, wiemy, że będzie aktywnie, ciekawie i po prostu dobrze.

W ciągu siedmiu lat staliśmy się jednym z większych obecnie funkcjonujących państw, jesteśmy poważani na arenie międzynarodowej. Wiele młodych państw zwraca się właśnie do nas po pomoc czy poradę, kiedy stawiają pierwsze kroki. Wielu też wzoruje się na nas – na naszej kulturze, klimacie, a nawet na naszym prawie. Sądzę, że pozwala nam to być dumnymi ze swojego kraju – pozwala nadal budować tożsamość austro-węgierską, a w jej ramach mozaikę innych tożsamości i kultur. Dzięki temu każde dziecko wie, że zagraniczne szkodzi, a austro-węgierskie jest najlepsze. To wszystko jest wspólną zasługą nas wszystkich, bardziej i mniej aktywnych.

Dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *