Przedstawienie kandydata

zeitungMiklos Vay | 27. 08. 2008

 

Szanowni Państwo !

Postanowiłem kandydować do Sejmu Krajów Korony Świętego Stefana, który to Sejm obraduje wspólnie z Radą Państwa w Zgromadzeniu Parlamentarnym.

Co mogę powiedzieć o sobie ? Jestem długoletnim obywatelem Monarchii Austro-Węgier, z dużym stażem, ale także z doświadczeniem na funkcjach państwowych. Byłem już min. Premierem Krajów Korony Św. Stefana, Regentem Monarchii, posłem, przedstawicielem Rządu w Zgromadzeniu Parlamentarnym, Delegatem do UKW, OPM, Prezydentem (upadłej po moim odejściu ) Wspólnoty Paktu Wiedeńskiego. Nie wyliczam tego, żeby się pochwalić ile to Vay miał stanowisk, ale żeby pokazać Wam, zacni obywatele, że wielokrotnie miałem szansę dać się poznać jako sprawdzony urzędnik państwowy, że moja kandydatura nie jest wyskokiem przeciętnego młodzika, że będę wiedział, jak się zachować i nie pogubię się w korytarzach Zgromadzenia.

Tyle bicia piany, a co w moich planach ? Oczywiście jako bezpartyjna ( ! ) osoba nie mogę zapowiadać wielki rzeczy, bo wiadomo, że jedna osoba kraju nie zmieni, mogę jedynie utrudniać jego psucie. Publicznie zapowiadam, że jako Poseł będę nagminnie wykorzystywał możliwość pytań i interpelacji poselskich ( określonych w ustawie, którą sam napisałem ). Pragnę, aby władza była bliżej ludzi, bo to z ich powołania ona pochodzi. Nie, nie kandyduję na Premiera, jak szef Jedynej Słusznej Partii, nie mam takiego pociągu do władzy. W mojej pracy parlamentarzysty chciałbym się skupić na kontroli Rządu ( bo od czego jest parlament ?), żeby Jedyna Słuszna Partia nie zniszczyła tego, co poprzednie Rządu w trudzie budowały. W ciągu całej kadencji napiszę ustawę, w której zawarty będzie zakaz kandydowania do ZP osobą, które są w Rządzie i na odwrót, niech ZP będzie urzędem kontroli Rządu, a nie dokładnym odzwierciedleniem składu gabinetu, bo wtedy taka kontrola nie ma sensu. W wypadku wprowadzenia takowego zakazu, dopiero wtedy sensu nabierze instytucja Przedstawiciela Rządu w Zgromadzeniu. Będę wszystkimi swoimi siłami postulował za uproszczeniem prawa w sposób, w jaki najbardziej będzie się dało. Mógłbym tutaj również napisać o sądownictwie, sporcie i tym podobnych rzeczach, jak Jedyna Słuszna Partia oraz Przeciwniczka Słusznej Partii, ale po co ? Przychodziło mi naprawiać sądownictwo jako b. MSW, a nowy Rząd i nowy Minister ( Szef Jedynej Słusznej Partii ) nie pociągnął dalej tematu i w tej sprawie nic się nie stało. Ten, który szumnie zapowiada naprawienie sądownictwa w obecnej kadencji był osobą odpowiedzialną za to, i jak widzimy żadne kroki w tym kierunku nie zostały poczynione. Cóż, jednak List do wyborców trzeba było czymś zapełnić, a taki ogólnik uderzy w ludzkie umysły… Przeciwniczka Jedynej Słusznej Partii zapowiada, że naprawi sport. Jej przewodniczący jest Prezesem Austro-Węgierskiej Federacji Piłkarskiej i jak w powyższym przypadku nie zrobił NIC w tym kierunku i jak w powyższym przypadku jest to jedynie czcza propaganda.

Czemu niby miałbym być dobrym parlamentarzystą ? Dlatego, że nie jestem członkiem Partii, moim priorytetem zawsze będzie dobro Monarchii, a nie jakiejkolwiek partii politycznej. Będę ukrócał partyjniactwo, które szerzy się wśród kandydatów do Rady Pańśtwa i Sejmu, żeby inni Posłowie i Delegaci pracowali na rzecz dobra Monarchii, a nie na rzecz dobra swojej własnej Partii, żeby naczelnym celem każdego Członka Zgromadzenia Parlamentarnego było dobro Monarchii, a nie to, czy ich przewodniczący dostanie stołek Premiera i czy oni dostaną jakieś ministerstwo. Takim działaniom trzeba powiedzieć kategoryczne – DOŚĆ ! STOP !

Pozdrawiam,
Miklos Vay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *