O piłce nożnej słów kilka…

zeitung

Franciszek Józef II | 13. 09. 2007

 

Reprezentacja Austro-Węgier? To przecież ostatnie bałwany. Takie słowa można było usłyszeć na ulicach Genosse-Wanda-Stadt, Grodziska, Nowej Menii, Brugiopolis i wielu innych miast. To wynik nieudolnej jak dotąd polityki piłkarskiej (moja w tym wina, niestety). Ale to przeszłość. Ostatnio pojawił się Pan Łukasz Ziółkowski. Człowiek, który, jak mówi, wygrał już wiele rozgrywek na różnych menedżerach piłkarskich. Postanowiłem uwierzyć i rzeczywiście – pierwszy jego mecz wygrany, ostatnio zremisowaliśmy z jedną z lepszych reprezentacji – VRP oraz wygraliśmy 4:0 z reprezentacją Wandystanu.

Dlatego oficjalnie pragnę podziękować Panu Ziółkowskiemu, pogratulować mu i życzyć dalszych sukcesów.

(-) FJ II, I. R.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *