Kandydaci do wyborów – jest jeszcze czas.

zeitung Franciszek Józef II | 14. 04. 2007

 

Austriacy!

Niedawno informowałem o możliwości składania kandydatur do Izby Delegatów Rady Państwa. Tym samym pragnę poinformować o osobach, które już zgłosiły swoją kandydaturę:

  • Fritz Holerbach,
  • Edmund von Rabl,
  • Dominik Suski.

    Przypominam, że kandydatury należy zgłaszać C. i K. Pocztą, z ew. dodaniem partii lub komitetu wyborczego, z listy którego się startuje.

    (-) FJ II, I. R.

 

Plan zmian

zeitungVictorio Mortuus | 13. 04. 2007

 

Szanowni obywatele Krajów Korony Św.Stefana, ogłasza się, co następuje:

1) Rząd Zalitawi zostanie utworzony z fachowców, a do czasu odnalezienia odpowiednich kandydatów stanowiska wolne(Min. Finasów, Min. Sprawiedliwości, Min. Polityki i Administracji, Min. Edukacji) obejmuję ja (tj. Victorio Mortuus)

2)Głównymi celami obecnego rządu są poniższe postulaty:
– poprawa edukacji w obrębie kraju koronnego;
– ustanowienie podatków;
– stworzenie nowych miejsc pracy oraz niezbędnych urzędów;
– stworzenie Wyższej szkoły dla Zalitawi(tj. Uniwersytetu Węgierskiego);
– udoskonalenie sądownictwa;
– wprowadzenie ubezpieczeń społecznych oraz świadczeń emerytalnych;
– tworzenie reklamy Krajów Korony Św. Stefana;
– udoskonalenie szaty graficznej strony Zalitawi;
– poprawienie stosunków między Zalitawią a Przedlitawią;
– stworzenie nowych pratii politycznych;
– budowa oraz prawidłowe funkcjonowanie parlamentu.

3) Powyższe punkty są tylko niewielką częścią planów poprawy gospodarczej i politycznej naszego kraju.

4) Każdy chętny, a nie mogący znaleźć odpowiedniej pracy powinien zgłaszać się do mnie.

Powyższe postanowienia będą wprowadzane stanowczo w życie, lecz bez szkody dla indywidualnego obywatela.
Z poważaniem oraz wiecznym szacunkiem
Victorio Mortuus

Dymisja Ministra Sprawiedliwości rządu Zalitawii

zeitungAndrej Molnar | 11. 04. 2007

 

Ja, obywatel Zalitawii, mieszkaniec Budapesztu, minister sprawidliwości w rządzie Miklosa Vaya oraz Victoria Mortuusa, podaję się do dymisji.
Powodem takiego obrotu spraw jest moja chęć działania w sferze gospodarczej. Nie chcę zakłócać rytmu praca Ministerstwa przez moją druga pracę więc oficjalnie rezygnuję z zajmowanego stanowiska.

Andrej Molnar

Solardia-przebudzenie

zeitungBrosca Marika Szandor | 07. 04. 2007

 

W ostatnim czasie większość v-państw zapomniała już o Wielkim Księstwie Solardii, choć wcale nie zginęło z mapy v-świata, jednak trochę zamarło.
Znaleźli się tacy, którym to bardzo przeszkadza, tylko co, a może chęć pokazania swojej siły, tylko czemu nie wobec v-państwa o dobrej aktywności, cóż są tacy co lubią bić leżącego.
Zatem, Księstwo Nowej Furlandii postanowiło „zaopiekować ” się Solardią.
W dniu 3 kwietnia postanowiło wprowadzić protektorat na terenach Wielkiego Księstwa Solardii.
Jak czytamy w poście, armia Nowej Furlandii pozbawiła władzy Morfeusza Tylera.
Książę Eryk powołuje na stanowisko tymczasowego Gubernatora Wielkiego Księstwa Solardii Bogusj’a de Cubalibre na okres nieokreślony, jednak tylko do czasu wyboru nowego, demokratycznego władcy.
Książę Morfeusz zostanie najprawdopodobniej osądzony, zgodnie z solardyjskim prawem.
Dalej czytamy:
Gubernator Bogusj postanawia:
1. Od tej chwil zawiesza się Konstytucję WKS, jaki kodeks karny do odwołania.
2. Umowy międzynarodowe WKS nadal obowiązują.
3. Nową Listą dyskusyjną WKS jest: wk_solardii@googlegroups.com
4. Wszyscy zapisani jako mieszkańcy WKS zostaną dodani do listy automatycznie.
5. Rozwiązuję Sejmik jak i Rząd WKS.
6. Wszystkie sprawy będą załatwiane publicznie na nowej Liście Dyskusyjnej (demokracja ateńska)
7. Niniejsze przepisy wchodzą w życie z chwilą ogłoszenia.
Na stronie Solardii w lewym górnym rogu pojawiła się flaga Nowej Furlandii, zostanie ściągnięta wraz z zakończeniem protektoratu.
Teraz coś co mnie rozbawiło: „Solardyjczycy! Jesteście wolni! ”
Pytam się, czy ktoś pytał Solardyjczyków czy chcą pomocy?
Czy jakiś obywatel zabiegał o pomoć Nowej Furlandii?
Przepraszam, ale czasem z pomocą komuś też trzeba być ostrożnym, wszak i „kota można zagłaskać na śmierć”.
Drodzy czytelnicy, jak to mówią „nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło”, ponieważ Nowa Furlandia swoją „pomocą” obudziła Wielkie Księstwo Solardii dożycia i okazało się, że wcale nie jest to v-państwo opustoszałe.
W odezwie na „pomoc” Furlandii, czytamy odpowiedź Morfeusza I Lucjusza Tylera
Wielki Ksiaze Solardii:
” Lojalne oddzialy gwardzistow usunely z budynkow rzadowych wszystkich
terrorystow i osoby im sprzyjajace. Flaga „terrorystow” zostala zdjeta z
masztu i spalona przed Sejmikiem Solardii.
Legalne wladze odzyskaly kontrole nad serwerem i wszystkimi atrybutami
panstwa wirtualnego.
Wszelkie zadania i postulaty „terrorystow” zostaly odrzucone i nie sa
obowiazujace na terenie Wielkiego Ksiestwa Solardii.”
Tak, że Solardyjczycy chyba powinni „podziękować” Nowej Furlandii że ich obudziła ze snu zimowego.
Prywatnie mam nadzieję, że Solardia stanie na nogi, szkoda by było tak pięknego v-państwa z taką tradycją i historią, by przepadło.
Miejmy nadzieję, że choć mała grupka ludzi ale pełnych poświęcenia, dźwignie Solardię, by mogła normalnie funkcjonować.

To znowu ja

zeitung

Hans von Lezner | 06. 04. 2007

 

Tutaj nic się nie dzieje. Jeszcze nie dawno sam JCKM pisał o tym, że mu konflikt między mną, a panem Vay’em nie przeszkadza. Przykro mi, że tak to się potoczyło, bo miałem nadzieję na poprawę stosunków. A mój minister pan Holerbach został zdymisjonowany między innymi za dziwne zachowanie w stosunku do pana Vay’a. No cóż… mówi się trudno. Znikam z życia A-W. Jeszcze dzisiaj poproszę JCKM o usunięcie mnie z A-W. A panu Vay’owi, którego lubiłem i nie miałem nic przeciwko niemu, a wręcz uważam go za człowieka, którego warto uwiecznic, poniewaz podjął się bardzo trudnego zadania jakim było podniesienie Zalitawi. Nie narzucałem się z pomocą, ale pan Vay wiedział, że może na mnie liczyć(przynajmniej tak mi się wydawało). Było między nami wiele sprzeczek – jak to w kontaktach międzyludzkich. To, że pan Vay brał je za oznakę niechęci wobec niego czy Zalitawi. Jestem osobą, która uznaje, że nie można wtrącać się w spawy innych, a pan Vay zrobił to raz… Ale to nie czas imiejsce na takie sprawy. Było fajnie, ale cóz….

Pozdrawiam ostatni raz
Hans von Lezner (można napisać, że były obywatel A-W)

Dymisja

zeitungHans von Lezner | 06. 04. 2007

 

W związku z oskarżeniami, które padły pod moim adresem chciałbym poinformować, że dymisjonuję wszystkich moich ministrów i pracowników mojego rządu. A sam ustępuję ze stanowiska Premiera.
Co do słów pana Vay’a nie czuję się nimi obrażony, ponieważ każdy ma prawo do własnego zdania i nigdy nie czułem się urażony przez nową gazetę, chciałem sprawdzić twoją reakcję, bo to Ty jesteś strasznie wrażliwy na krytykę (podałem pana Bergholza do sądu za głupstwo). Co do słów Franciszka Józefa – nie wiedziałem, że Przedlitawia wywyższa się w jaki kolwiek sposób co za bzdura. A jeżeli mieszkańcy Przedltawi obrażali Zalitawię to mamy kodek karny…Przykro mi, że JCKM jest stroną w tej sprawie i, że jest bezwątpienia stronniczy. Ostattnia mowa JCKM potwierdziła moje obawy – JCKM czekał na okazję, aby doprowadzić do dymisjimojego rządu. A i pan Vay(pod starym nazwiskiem) należał do mojej „rasistowskiej” partii. I proszę ja jestem „Hitlerem A-W”, a pana Vay’a dla równowagi nazwę Stalinem A-W. I zapewne zostanę za to podany do sądu:)

Z poważaniem
Hans von Lezner
„Hittler A-W”hahaha

Profesorowie

zeitungOtto von Wettin | 05. 04. 2007

 

Rektor C. i K. Uniwersytetu im. Ferdynanda Dobrotliwego poszukuje pracowników na stanowisko:
– profesora prawa,
– profesora administracji,
– profesora historii,
– profesora ekonomii,
– profesora nauk przyrodniczych,
– profesora teologii,
– profesora stosunków międzynarodowych.

Zgłoszenia proszę przysyłać na forum uniwersytetu.

Prof. Otto von Wettin

Prawda.

zeitung Miklos Vay | 05. 04. 2007

 

News, w którym informuję, że stosunki między mną a Hansem von Leznerm był spowodowany powodami politycznymi.Teraz, gdy nie jestem już osobą publiczną, mogę powiedzieć głośno i wyraźnie. Hans, jesteś nędznym nacjonalistycznym rasitą, i mówię to z całym szacunkiem dla nędznych nacjonalistycznych rasistów.Jestem świadomy swoich słów, i wiem co mi za to grozi, jeżeli Szanowny Pan Hans von Lezner poczuje się urażony…